Piotr Koper i Andreas Richter, właściciele spółki XYZ, wystąpili do PKP PLK o zgodę, aby z pracami wyjść poza wyznaczony wcześniej teren. Na odcinku między ogrodzeniem a wiaduktem przy ul. Uczniowskiej chcieliby wykonać odwierty.


To sa jakies #januszeposzukiwan, teraz chca w kolejnym miejscu robic odwierty ( ͡ ͜ʖ ͡)

To wczesniej ich robic nie mogli, musieli kopac dziurę, a teraz wystarczy juz chociaż odwiert w jakimś
Ale będzie szydzenie w świecie z Polski gdy nie znajdą chociaż jakiejś drezyny. Bo tam mało kto odróżnia stanowisko władz (sceptyczne) od promowania się poszukiwaczy.
Tych gości powinni pozbawić praw do poszukiwania czegokolwiek w całym kraju.

#zlotypociag
@szurszur: już bez przesady, temat sezonu ogórkowego. Nikt trzeźwo myślący nie brał tego na poważnie. Goście się uparli, wręcz napalili. Znaleźli sponsorów, sporo pewnie dołożyli od siebie i tyle. Nikogo nie naciągnęli + ten 65km to najlepiej zbadany obszar w kraju ( ͡° ͜ʖ ͡°).
@bialoruskie_standardy: No tak, pewnie 340 miliardów złotych o których mówiła Szydło po audycie rządów PO. To co zrobiło wojsko to tylko zbadanie czy nie było jakiś niewybuchów. Siemoniak podjął wtedy dobrą decyzję, sprawdzili czy nikomu nic się nie stanie jak różni wariaci zaczną szukać złota wykrywaczami. Kolej to tam dała chyba kilku strażników i wsio.
To są marginalne koszta w porównaniu do promocji regionu i historii + dużo ludzi miało rozrywkę.
Niestety, pojawiające się w sieci zapowiedzi, że może dojść dziś do przełomu w miejscu poszukiwania złotego pociągu – przynajmniej na razie – nie potwierdziły się. Odkrywcy nie natrafili na żadne ślady posuwające poszukiwania do przodu.

Największe nadzieje wiązano z miejscem, gdzie na zdjęciach z georadarów występowały anomalie i można tam było zaobserwować coś w kształcie sklepienia tunelu. Po dokopaniu się do tego miejsca na głębokości ok. 4 metrów okazało się, że w
@WhiteRaven12: "W czwartek wieczorem poszukiwacze złotego pociągu poinformowali, że zakończyli prace w tzw. przekopie nr 3, czyli dziurze w nasypie położonej najbliżej wiaduktu kolejowego. Wykopano tam ostatecznie dziurę wielkości 30x10 metrów i głebokości ok. 10 metrów. Nie ma pociągu, nie ma tunelu, nie ma nawet konkretnego śladu, żeby tam w ogóle istniał.
Trwają prace w przekopie nr 1. Na głębokości ok. 1 metra poszukiwacze natrafili na fragment szyny kolejowej o długości
Radio Erewań donosi:

Dzisiaj rano polskie koparki zaatakowały stacjonujący w nasypie Złoty Pociąg. Skład odpowiedział celnym ogniem dział laserowych i odleciał w kierunku Berlina.

--

Cyrk i żenada - jawne kłamstwa (jak choćby rzekome wyniki z georadaru przedstawiające front pociągu które w świetle obecnych informacji są zwykłą mistyfikacją).

#zlotypociag
Mirki, Ci, co się interesują wydarzeniami o złotym pociągu. Jak dobrze wiemy, trwają wykopy. Wykopy, które nie przynoszą żadnych korzyści. Mnie tylko zastanawia, skąd oni mieli te zdjęcia z georadarów, itd., że wyraźnie było widać tunele, jakieś ślady, a tu się okazuje, że nic niema.



#zlotypociag #pociag #pytanie
Pobierz
źródło: comment_0NKzahbE0Iv64CA3RBbv7LPeC6SS2bH3.jpg