Dlaczego tylko kobiety w związkach są oskarżane o zdradę jeśli dopuszczą się zdrady, a faceci z którymi zdradzają już nie? Kobiety nie wychodzą z inicjatywą podrywu, robią to faceci, a więc startują do zajętych i w związku z tym ponoszą taka samo odpowiedzialność za zdradę jak kobieta.
#zdrada #pytanie #kiciochpyta #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zapewne zdecydowana większość mówi.


@Jestembogaty: Brak danych na ten temat. Zresztą wątpię. Zdrada to oszustwo. Oszuści to manipulanci i kłamcy, a nie ktoś kto bije się w pierś i mówi prawdę. Gdyby byli tacy moralni to by nie zdradzali.

Nie mówiąc już o tym, że jak dochodzi do zdrady, to kobieta zna faceta już od jakiegoś dłuższego
  • Odpowiedz
Miałem romans z koleżanką z pracy. Zaszła ze mną w ciążę, zmieniła pracę i kontakt się urwał. Zostałem zupełnie sam. Powiedziałem o wszystkim żonie, ona wybaczyła mi i zarazem uznała dziecko za swoje. Dodatkowo przeprosiła mnie, że tyle czasu spędzała w pracy i przez to nie miała dla mnie tyle czasu, ile potrzebowałem. Rozpłakałem się z radości, że mam taką żonę u boku. Prawdziwa kobieta nie opuszcza mężczyzny przez jego chwile słabości.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam romans z kolegą z pracy. Zaszłam z nim w ciążę, on zmienił pracę i kontakt się urwał. Zostałam zupelnie sama. Powiedziałam o wszystkim mężowi, on wybaczył mi i zarazem uznał dziecko za swoje. Dodatkowo przeprosił mnie, że tyle czasu spędzał w pracy i przez to nie miał dla mnie tyle czasu, ile potrzebowałam. Rozpakalalam sie z radości, że mam takiego mężczyznę u boku. Prawdziwy facet nie opuszcza kobiety przez jej chwile
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Reezu: @Nizax: co Wy za glupoty gadacie :D czyli rozumiem, ze jak z kolezanka sie na pozegnanie caluje w policzek to juz zdradzilem tak? :D


@Miszcz_Joda: Ja tego za zdradę nie uważam, ale on napisał, że to coś specyficznego
  • Odpowiedz
hejo mirki! Potrzebuje pomocy! Jak mogę kogoś wystalkować/zdemaskować posiadając tylko zdjęcia i imię jakim się przedstawił. Otóż na 90% zostałam ofiarą #catfish. Gościu ogólnie bardzo miły ale z twarzy totalny #chad a wątpię że tak wyglądający osobnik zainteresowałby się mną #przegryw here. Jedyne na czym mi w sumie zależy to to żeby udowodnić mu że jest jeszcze większym przegrywem niż ja bo używa nie swoich
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy nasłać na bylą żonę komornika. Była #zdrada, była wyprowadzka do kochanka, podzieliłem majątek dorobkowy uczciwie, poszedł #rozwod z wyłącznej winy byłej żony. Przegranej stronie zasądzono koszty procesu i prawnika... Kasy nie widzę od pół roku, jako że dzieci brak to nie mam żadnego kontaktu z ex. Czy iść z tym do kornika aby przypomnieć latawicy, że swoje rachunki trzeba opłacać?

Kliknij tutaj, aby
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka sytuacja, koleżanka koleżanki za 3 miesiące bierze ślub. Ze swoim chłopem byli zarobić na ślub i wspólne mieszkanie w Holandii. Tam w robocie ona poznała jakiegoś mokebe i doszło do wielokrotnej zdrady. Najlepsze ze ten typ się koleguje z jej narzeczonym i chcą go na ślub zaprosić XD a mokebe ma żonę i dzieci. No i tak, ta koleżanka koleżanki ze swoim narzeczonym kupili już mieszkanie i dziecko planują a on
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Odkryłam coś dziwnego i nie wiem czy komukolwiek o tym mówić. Mój tata ma specyficzne oczy lekko skośne i brązowe, które po nim odziedziczyłam i odziedziczyła je też po mnie moja córka. W związku z tym czytałam trochę niedawno o dziedziczeniu koloru i kształtu oczu. Problem w tym, że moja babcia ma niebiesko zielone oczy, dziadek miał typowo niebieskie, więc nie ma możliwości, żeby mój tata był jego synem...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam kilka mieszkań na wynajem, jedno z nich zaraz obok mnie, za ścianą.
Zawsze myślałem, że te historyjki typu "żona puściła się z listonoszem" to taka miejska legenda, no i od paru miesięcy ta legenda rozgrywa się u mnie za ścianą xD. Bo właśnie kilka miesięcy temu mieszkanie wynajął listonosz, który twierdził, że więcej go nie będzie, niż będzie i po prostu potrzebuje takiej "mety" w mieście bo gdzieś tam z wiochy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CulturalEnrichmentIsNotNice: ziomeczek jedzie po byłej ze wskoczyła na innego bolca a sam jednoczesnie w tym kawalku rapuje o tym, ze mial ja przebolcowac i zostawic (jak wiele innych, o czym mowi chwile pozniej) i jest zaskoczony, ze kosa trafila na kamien? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz