Nie lubię brać na ręce czyichś dzieci.
Boję się, że je upuszczę i uszkodzę.
Później trzeba wypisywać te głupie papiery i odsyłać do serwisu. Spowiadać się z tego, co się zrobiło. Nawet kłamać.
No i oczywiście to oczekiwanie i niepewność:
Boję się, że je upuszczę i uszkodzę.
Później trzeba wypisywać te głupie papiery i odsyłać do serwisu. Spowiadać się z tego, co się zrobiło. Nawet kłamać.
No i oczywiście to oczekiwanie i niepewność:



















Przyjechali z Petersburga titum titum
ojciec pijak matka ku* titum titum
mieli synka sku*synka titum titum
zapie**** jak maszynka titum titum
nie minęło pół godziny titum