Przy każdym kolejnym zamachu po prostu cholernie mi przykro, zle i czuje przerażająca bezsilność jak pomyśle sobie o tych wszystkich niewinnych ludziach, którzy bezpowrotnie stracili swoje życie w imię jakiejś chorej ideologii.
I mniej więcej w tym samym czasie widzę tylko jak dwie strony napieprzają sobie pałkami po głowach, prawa strona zachowuje się jakby cieszyła z każdego kolejnego zamachu dającego niby-dowody pod swoją teze jaki islam i imigranci są źli, a znowu
I mniej więcej w tym samym czasie widzę tylko jak dwie strony napieprzają sobie pałkami po głowach, prawa strona zachowuje się jakby cieszyła z każdego kolejnego zamachu dającego niby-dowody pod swoją teze jaki islam i imigranci są źli, a znowu






















#zamach