a w ogóle to w ramach pokazania środkowego palca solidarnościowym idiotom wszyscy powinni właśnie celowo do tych #!$%@? galerii iść i #!$%@?ć świnioburgera w MCD czy szlajać się bez celu. Ja np. właście idę po colę do osiedlowej żabki, która oczywiście może być otwarta. Będąc po drodze w galerii handlowej nie zauważyłem jakoś zmniejszonych tłumów - jest jak w każdą niedzielę. A zaraz przecież msza, jak tak można? xD
#zakazhandlu
Ten zakaz jest pięknym przykładem, że każda władza jest w Warszawie tylko dla kasy. Chyba nie ma polityka w sejmie, który by się przejmował losem kraju w dłuższej perspektywie. Tylko od wyborów do wyborów, najwyżej się inna władza będzie martwiła.
Dziękuję politykom wszystkich partii za pomoc w podjęciu decyzji o wyjeździe z kraju. Jedyne co mnie tu trzyma to nabicie z 2-3 lat doświadczenia w zawodzie bo to ułatwi znalezienie pracy. I
lol #zakazhandlu w praktyce: prawie wszystko otwarte i niemal wszystko da się kupić. Wchodzę do galerii a tam otwarte wszystkie knajpy KFC itp., otwarty superpharm, bo niby apteka - w praktyce kupisz tam żarcie, słodycze, całą chemię i milion pierdół, otwarte kioski pokroju inmedio - co jest ultrasucharem, bo tak, prasa najważniejsza do zakupu w niedzielę, kiedy nie wychodzą gazety codziennie xD no i wyłączenie z zakazu handlu tytoniu - no bo
@strikingsurface: Zagraniczne korporacje zacierają ręce, teraz mają zagwarantowane tłumy klientów w piątki, soboty i poniedziałki, zrobi się promocje na wielopaki, ludzie będą kupować więcej na zapas, koszty niższe, za jakiś czas jeszcze tylko optymalizacja zatrudnienia i zyski to the moooooon. Małe sklepy zdechną, bo już w ogóle nikt tam nie pójdzie i tyle z tego będzie.
@MarianoaItaliano: ale co ja mogę powiedzieć centra handlowe tam gdzie mieszkałem były otwarte ale działała tylko gastronomia reszta zamknięta, dworce wszystko otwarte, kiosk (sklepu prowadzone przez turków i takich tam otwarte idzie kupić jakąś mrożące, owoc ale głownie fajki i alko). Mieszkałem blisko granicy w Holandią i tam wszyscy dupali na zakupy na co to Holendrzy byli przygotowani bo promocje w niedziele ( ͡° ͜ʖ ͡°) dodać
@MarianoaItaliano: praktycznie w każdy weekend w jakiejś części miasta jest niedziela handlowa. Niemcy to kraj związkowy, prawo jest ustanawiane na poziomie Landu, a miasto decyduje kiedy może być niedziela pracująca.

@fraciu: w mniejszych miastach średni 4-5 razy do roku, w większych w praktyce co tydzień. W Niemczech nie ma kiosków.