Napiszę to co napisałem na fejsbuku w piątek (dawno nie byłem tak w------y po pracy w Żabce)

Może wyda się to głupie, ale nigdy wcześniej pracując w Żabce nie czułem takiej odpowiedzialności jak teraz. Serio - nie wiedziałem, że się da traktować tą pracę poważnie ;)
Po każdym kontakcie z pieniędzmi dezynfekuję ręce, po każdym kontakcie klienta z terminalem dezynfekuję terminal. Co jakiś czas przecieram wszystko dookoła kasy.
Ktoś może się śmiać i mówić, że
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W mojej zaprzyjaźnionej żabce od jutra zmiana godzin pracy, było 6-23, będzie 7-22. Dodatkowo przy kasie będzie montowana plexa przy kasie żeby oddzielić klientów i pracowników. No i max 5 klientów na sklepie. Zapewne takie obostrzenia będą wprowadzane wszędzie.
#zabka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem w #zabka , zakupiłem browara, jedyne co zauważyłem w związku z #koronawirus to kartka z prośbą o płatność bezgotówkową i buteleczka żelu antybakteryjnego przy kasie, pewnie jak ktoś płaci gotówka to ekspedientka elegancko sobie ręce dezynfekuje od razu. Moim zdaniem bardzo z RiGCz'em. Podjęte kroki oceniam jako wystarczające i odpowiednie w aktualnej sytuacji.

Natomiast w bankomacie #santander mimo że gotówki nie brakowało to biorąc pod
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OPcodeRTI: no chyba by musial ktoś na nia nakaszlac, chociaż coś ostatnio się przebija że niby w powietrzu się przenosi wirus ale to by oznaczało że żadne środki nie zapobiegają zarazeniu
  • Odpowiedz
@OPcodeRTI: Ja tam myjąc ręcę po odebraniu pieniędzy od klienta (też pracuję na kasie w Żabce) robię to głównie dlatego, żeby chronić innych, bo mojej grupie wiekowej szczególnie nic nie grozi.
  • Odpowiedz
Mirki, u Was w sklepach #zabka też personel rzuca się do klientów, że wchodząc do sklepu nie policzyli personelu?

Już tłumaczę - w żabkach wywieszono kartki, iż w sklepie dla bezpieczeństwa klientów nie powinno przebywać więcej, niż 5 osób. W #wroclaw na górniczej ekspedientki wrzeszczą jak oszalałe na klientów, jeśli do sklepu próbuje wejść więcej, niż.. 3 osoby, bo wg klienta - chama "personel to nie ludzie".

Rozumiem środki
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@macan: witam somsiada ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja podskoczyłem dziś do fresha na dokerską i tak była kartka, że max 6 osób, ale rzeczywiście było z 15 i nikt nie krzyczał
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
#koronawirus #gorzkiezale
Wlasnie wracam z zakupow w sklepie #zabka
Zgodnie z zaleceniami jak najmniej macania czegokolwiek, nawet drzwi otwieralem przez kurtkę.
Wrzucilem kilka rzeczy do koszyka i wio do kasy celem oplacenia zakupow bezdotykowo.
No i?
Kicha.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@worldmaster: ale wiesz że te bakterie mogły zostać na kurtce? i jak wrocisz do domu, powiesisz ja czy tam gdzies rzucisz na fotel to te zarazki beda na fotelu a potemna nim usiadzie twoje dziecko albo zona?
  • Odpowiedz
Pamiętam jak kiedyś chodziłem na otwarcia Żabek :) Za pierwszym razem jak u nas na osiedlu otworzyli to na wejściu tańczyła jakaś gówniara #p0lka Jej ruchy wyglądały jak taniec paralityka i niedorozwiniętego robota xD Stała na wejściu i gibała się jak małpa na gumie tymi przeszczepami dosyć nieśmiało i patrzała na innych, z takim poniżeniem w oczach i wstydem xD Ja chłodno ją obciąłem, zbeczyłem chłodnym uśmieszkiem naśladując jej ruchy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#warszawa #koronawirus
Szlag mnie zaraz trafi, stoję rano w kolejce w #zabka po monsterka. Przede mną jeden obsługiwany jeden klient "jeszcze trochę pół sebiks ale już i pół menel", kupował dwie kraty piwa i prowadził taki dialog z kasjerką:
-bedzie żabka otwarta jak zamkną miasto?
-nikt nie zamknie sklepu, gwarantuję panu, będziemy otwarci cały czas
-ale wie pani, ja to od zaufanego znajomego wojskowego słyszałem że mają warszawę zamykać
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamdz: mnie to zastanawia czemu ludzie tak się boją zamykania miast - przecież to nie oznacza, że zrzucą na nie atomówki, tylko że np. przez tydzień się z nich nie wyjedzie. Woda w kranie będzie, elektryczność też, jedzenie będzie do sklepów dostarczane. I tak się w mieście mieszka, to co taka kwarantanna zmieni? Ruch turystyczny i tak pada, bo ludzie masowo ograniczają sami z siebie przemieszczanie się, a instytucje rozrywki
  • Odpowiedz
@vaxx: na pewno nie z ludźmi, którzy są chorzy. Obecność przy rodzicach nic im nie pomoże, a to nie czasy, że nie ma żadnego kontaktu - jest internet, telefony, smsy.
  • Odpowiedz