Cześć!
Buduję proste, darmowe narzędzie, które zbiera trwające loterie/konkursy w Polsce i ma kilka przydatnych filtrów.
Na przykład - wchodzę do Biedronki -> włączam filtr “Biedronka” -> widzę, co konkretnie kupić, żeby zagrać.

Dla kontekstu: zacząłem ~1,5 miesiąca temu, wydałem w sumie ~150 zł na produkty “loteriowe”, wygrałem ~700 zł; raz trafiła się też główna nagroda (wycieczka dla 4 osób ~15k). Fajna sprawa, szczególnie że kupujesz produkty które same w sobie ci się przydadzą,
Erykosz - Cześć! 
Buduję proste, darmowe narzędzie, które zbiera trwające loterie/kon...

źródło: Screenshot 2025-08-18 005421

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ramach podziękowania za feedback wyślę ci dzisiaj mój sposób na zwiększenie szans na wygranie natychmiastowych nagród w takich loteriach. Widzę że ty już jesteś zaznajomiony z tematem, ale może ci się przyda :)

@Erykosz: Bardzo chętnie. Będę wdzięczny. ;-)

Będę z zaciekawieniem patrzył na rozwój strony - i podpowiadał jak mi wpadnie jakiś nowy pomysł, bo przyznam Ci się że od dłuższego czasu czułem taką wewnętrzną potrzebę jakiś lepszych narzędzi
  • Odpowiedz
@Erykosz:

Podzielisz się jakie najfajniejsze nagrody udało ci się wygrać? Mi, tak jak pisałem w poście, udało się wygrać wycieczkę do Barcelony dla 4 osób, a jej wartość w regulaminie wynosi 15k. Nie powiem nieźle się zaskoczyłem, szczególnie że to był pierwszy miesiąc takiej regularnej gry w konkursach, a ja na produkt wydałem chyba z 8zł :D


W zamierzchłych czasach 1000 PLN w Fakcie (tej gazecie), jakąś krzyżówkę posłała na mnie
  • Odpowiedz
Jak jest z tymi żabkami. Coś czytam artykuły i tam jak zwykle komentarze o ruchaniu franczyzobiorców.

To co wiadomo od tym od 15 lat, a mimo tego żabek jest coraz więcej i więcej. I utrzymują się latami.

Mam wrażenie, że to już klasycznie gadanie jak to się nie opłaca. Jakby się nie opłacało i każdy kto robi z nimi biznes był ruchany to na tym etapie już dawno Żabka byłaby w etapie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kantar Żabka polega na szukaniu naiwniaków, którzy omamieni łatwym zyskiem przejmują takie punkty po poprzednich ajentach, którzy często mają długi i depresję przez chore targety i wymogi z centrali. Niektóre punkty owszem są owocne, ale to jest wyłącznie zasługa lokalizacji.
  • Odpowiedz
@Kantar: Nie opłaca się tym co myśleli że jak birą franczyzę to są panami w swoim domku. Towar ktoś przywiezie, ludzi ktoś najmie, papierologię ktoś wykona, a on/ona tylko śmietankę zbierze na koniec miesiąca śpiąc rano do dziesiątej i rozbijając się furą za bańkę po kurortach.
Prawda jest tak że robić trzeba, interesu przypilnować trzeba, towar zamówić trzeba, z pracobiorcami użerać się trzeba, klientów wysłuchać też trzeba. Samo się nie
  • Odpowiedz
@przezwzrostprzegralemzycie Nie wiem co sądzić, nie znam się, ale ciągle mam w głowie ten film idąc do Żabki
Widzę, że Żabka Group to zróżnicowana korporacja, idą w różne targety, sklepy to tylko część, że się rozrasta, że przejeżdżam byle jaką ulicą i mijam przynajmniej trzy Żabki, i to jest irytujące i smutne - upadłe, lokalne biznesy, sklepiki w stylu "u grażyny", a na ich miejscu taki gigant, który pochłania wszystko jak
cinivo237 - @przezwzrostprzegralemzycie Nie wiem co sądzić,  nie znam się, ale ciągle...
  • Odpowiedz
Wiem że to heheszki, ale na wszelki wypadek jak by komuś przychodziło do głowy żeby otworzyć sobie żabkę

O wszystkim decyduje tam centrala (Np. o zatowarowaniu), jest masa stresu i nadgodzin plus długi i weksle inblanco
Polecam sobie oglądnąć filmiki które wklejam (jeden krótki a drugi dłuższy)
koyto - Wiem że to heheszki, ale na wszelki wypadek jak by komuś przychodziło do głow...
  • Odpowiedz