Stwierdziliśmy z kumplem, że #yolo i jedziemy do Wiednia w ramach Autostop Challenge. Żaden z nas nigdy nie jechał stopem. I pomyśleliśmy, że jeśli już dojedziemy do tego Wiednia i będzie fajnie, to pójdziemy za ciosem i zamiast wracać do Warszawy, pojedziemy jeszcze kawałek na południe.
I teraz pytanie do autostopujących mirków: 2 dni do Wiednia to rozsądne założenie? Jaką pokonaliście maksymalną odległość jadąc stopem w kierunku największych miast?
Mamy
I teraz pytanie do autostopujących mirków: 2 dni do Wiednia to rozsądne założenie? Jaką pokonaliście maksymalną odległość jadąc stopem w kierunku największych miast?
Mamy

























#yolo