@r0k0: w yerbie jest kofeina - w jednej mniej, w drugiej więcej. Tej, która jest słabsza wystarczy wsypać więcej. Do tego powyżej pewnego limitu kofeina i tak nie pobudza bardziej, a wręcz zamula. Nie wiem skąd na mirko taka wiara w jakieś yerbowe voodoo, bo to po prostu tak nie działa i nie ma znaczenia, czy wypijesz mniej słabszej yerby, więcej mocnej, energetyka, czy kofeinę w tabletkach, to jest jedno
  • Odpowiedz
@Killuminatii: Co to jest 5kg... 5 kilo to ja do domu nie doniosę ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk
A tak serio to przy codziennym, oszczędnym piciu w pracy schodzi mi jakieś 1,5kg miesięcznie. Najgorzej, że na Tajwanie nie da się tego kupić, tylko ta zielona herbata wszędzie... więc wszystko sprowadzam z Polski (wot globalizacja xD)
  • Odpowiedz
Ile kofeiny zawiera Yerba mate? Najlepiej jakoś w porównaniu do herbat bo tylko te pije. Chciałbym spróbować Yerby albo w ogole nie zależy mi na tym by dawała jakiegoś mocnego kopa, wręcz przeciwnie. W internecie znalazłem przeróżne dane. Jeśli już to raczej parzyłbym na sitku, w szklance jak herbatę.

#yerbamate
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BonnyBear producenci wiekszosci yerb podają na opakowaniu ze standardowa porcja to 50g zaparzone w 500ml wody. I taka porcja zawiera od 200do 500mg kofeiny w zaleznosci od gatunku yerby. Mozna zalewac po kilka razy. I nie trzeba sypac az tyle, najlepiej samemu zobaczyc ile bedzie odpowiadac. Sa tez yerby z dodatkami np owocowe i te maja z reguly mocniejszy smak
@Baryon
  • Odpowiedz
Jest obecnie w jakimś sklepie promocja na jakieś "pakiety startowe" yerby?
W co najlepiej się zaopatrzyć? Gdzie kupujecie akcesoria oraz samą yerbę?
Nigdy nie miałem okazji spróbować a zrobiłbym to chętnie. Polecicie coś?
#yerbamate #yerba #yerbamatewykopclub
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krygv: @kryptomanix: Ze smakowych jeśli lubicie miętę to Pajarito Menta Limon. Moja pierwsza Yerba. A jeśli zwykłe, to cokolwiek np. Pajarito lub Amanda Despalada. Ten podział na początkujących i zaawansowanych jest nieco sztuczny.
  • Odpowiedz
1. Sypię despelady do 1/3 wysokości kubeczka (ok. 25 g)
2. Zalewam wodą "odstaną" po gotowaniu 12 minut – czyli według internetów ma 75-80 stopni
3. Nie mieszam bombillą.

Pierwsze zalanie smakuje świetnie. 4 zalanie to w zasadzie lekkie popłuczyny, mdłe wspomnienie posmaku.

Gdzie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theun: Zwróć uwagę czy yerba w naczyniu jest bardzo zbita. Jeżeli tak, weź łyżeczkę (albo cokolwiek innego czym można dziubać w yerbie) i drugim końcem spróbuj ją poluzować. Powinna się mocniej zaparzyć. Ja robię tak po kilku zalaniach i dzięki temu mam jeszcze 2-3 mocne zalania i nawet piana się pokazuje znowu, a to dobry znak jeżeli chodzi o zaparzanie. Zbita yerba (herbata też i każdy inny susz) zaparza się
  • Odpowiedz
@theun nie kazda yerba tez nadaje sie do picia na 5-6 zalan. Np z elaborady to taka Cruz de Malta juz po 3-4 zalaniu mi sie wyplukuje, a Pajarito czy Colon pije nawet do 6. Im wiecej pyłu tym dłuzej czuc smak, a w despaladach pyłu ni ma ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ParanoidBumblebee: też jestem nowicjuszką (piję yerbę od miesiąca) i na "pojemniczek" mówię po prostu "naczynie", nie zagłębiając się w to jak określać je precyzyjnie (a każde naczynie ma inną nazwę ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Te zestawy startowe są naprawdę tanio, więc bombilla wychodzi praktycznie za free. Jeśli ci yerba podejdzie, to zainwestuj w lepszą (za sugestią @3angie32 ), przy okazji kolejnych zakupów na yerbę
  • Odpowiedz
podczas sprzatania znalazlem #yerbamate którą kupiłem X lat temu i teraz próbuję dojść do tego, czy jest jeszcze zdatna do spożycia, na opakowaniu mam napisane coś takiego

ABR/15
1_L=060308

czy dobrze rozumiem, że jest dobra do 6 marca 2018? czy może była ważna do końca 2015 a te cyferki to jakiś numer seryjny czy cuś?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach