Idę do domu, przechodzę przez bramę. Nagle z ciemności wyłania się zakapturzona postać w stroju sportowym. Zaczynam się pocić. Nagle mówi ta postać:
- usuń konto
Zacząłem się trząść ze strachu. Postać ściągnęła kaptur, zamiast spodziewanej łysej głowy ujrzałem bujną czuprynę i błysk w oku.
-
- usuń konto
Zacząłem się trząść ze strachu. Postać ściągnęła kaptur, zamiast spodziewanej łysej głowy ujrzałem bujną czuprynę i błysk w oku.
-






















Z
E
Ś