"Jest też jeden dziennikarz, który szczególnie tkwi mi w pamięci. Sylwester Latkowski z tygodnika "Wprost". Jest u mnie jakieś 15 minut. Potem pisze artykuł, z którego wynika, że moja rodzina to mafia, a Iwona zadawała się z bogatym biznesmenem i też miała swoje za uszami. Stek ordynarnych kłamstw. Przeraziłam się po przeczytaniu tego. Powoływał się tam na jakiś anonimowych informatorów w policji. Zadzwoniłam na policję. Tam mi powiedzieli, że niektórzy dziennikarze często
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wprost ujawniajac tasmy afery podłuchowej tłumaczyło sie tym, że trzeba je ujawnic bo inaczej ktos moglby nimi szantazowac nagranych czy wykorzystywac je w grze politycznej. No ok.

Ale czemu teraz okazuje się że dziennikarz tegoż Wprost 3 lata temu nagral Giertycha i nie zastosował sie do tłumaczen redakcji ale schował tasmy na całe lata i wycignał dopiero wtedy gdy wysoki Roman zangazowal siew sprawe jako prawnik nagranych? Zapewne gdyby tego nie zrobił
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@augusto-mises: politycy maja wakacje to sie nic nie dzieje gazeta sie nie sprzedaje i nie ma za co tanczyc.

dobrze sobie to wprost wymyslil. poczekali na wakacje bo to najgorszy okres na sprzedaz gazety maja afere to interes sie kreci. proste
  • Odpowiedz