@robertx: Przestańcie udawać, że ten serial jest dla ludzi inteligentnych i zrozumienie go to jakaś tajemna moc. Jest płytki. W spoilerze piszę, jak płytki jest serialowy wątek Geralta i Renfri.


  • Odpowiedz
@krampus0101: Nie mylisz się. Zdarza się tak, że w jednym odcinku dzieją się równolegle dwa wątki które są od siebie odległe o wiele lat. Jak się uważnie ogląda i używa głowy to nie ma żadnego problemu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
jeśli patrzeć na chronologię w serialu to jest bardzo pomieszana i osoba nie czytająca książek może się pogubić. Mi natomiast chodzi o to, że "głowna akcja" jak napisałaś zawsze skupiała się wokół Ciri i została rozpoczęta wraz z 1 odcinkiem, a historie zawarte w 1 sezonie z udziałem Geralat to opowiadania z 1 książki.
  • Odpowiedz
Mam jedną propozycje, jeśli komuś nie chce się czytać książek, to w sieci są audiobooki, ale nie zwykłe audiobooki, tylko superprodukcje, z kilkunastoma idealnie dobrymi aktorami. Na start odpalcie sobie „Kwestia Ceny”, czyli opowieść o złotym smoku i porównajcie do Netflixa. Tyle w temacie.

Prawdziwi fani co krytykują serial, mają za złe to niesamowite spłycenie, brak ważnych szczegółów, nędzną grę aktorską. Dlaczego niby Sapkowski nie pojawił się na polskiej premierze? To jasne.

Ten
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@frikidiki: Jestem tego samego zdania, tania generyczna papka i netfilcowe moralizatorstwo. O zaoraniu chronologii i sprowadzeniu ważnych wątków do trzech zdań na krzyż to nawet szkoda gadać. Audiobooki sztos.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Drogomir: Pod koniec sezonu wszystko składa się w całość i nie jest tak źle z ogarnięciem głównych wątków, ale na początku rzeczywiście można wszystko pomieszać
  • Odpowiedz
Długo myślałem nad tą całą poprawnością polityczną, i czarnoskórymi, Azjatami czy osobami o urodzie blisko wschodniej w serialu i doszedłem do jednego wniosku. Tak można się przyczepić o czarnego elfa, zawsze elfów wyobrażałem sobie raczej jako istoty o bladej cerze, szczupłych, wysokich, widać że tutaj jest to wciskane trochę na siłę. Jeśli chodzi natomiast o ludzi, to Sapkowski nie wspominał nigdy o ich kolorze skóry, poza oczywiście głównymi postaciami i kilku pobocznych,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Jeśli chodzi natomiast o ludzi, to Sapkowski nie wspominał nigdy o ich kolorze skóry

@barmatto: Zasadniczo to wspominał. Nie zacytuję ci tego dokładnie, bo książki ponad 10 lat temu czytałem, ale w którymś opowiadaniu, ktoś coś tam wspominał o zamorskich krainach, w których żyją ludzie o czarnej skórze(co miało być czymś niezwykłym), a to sugeruje że jednak w zamyśle Sapkowskiego, kolor skóry był powiązany z geografią.
Nie żeby mi "sprawiedliwość
  • Odpowiedz
@barmatto: To krótko myślałeś i to bardziej ugodowa opcja.
Logiczna spójność, równie logiczne jest zatrudnić czarnego aktora na miejsce hitlera albo białego na martin luter kinga. Na pewno jest wspomniane że gdzieś żyją ludzie o czarnej skórze, chyba pod koniec sagi także kłamiesz kolego.
  • Odpowiedz