Co dziś z tymi kierowcami?

Jadę rano. Patrzę w poboczu jeden samochodeł na awaryjnych. Niecały kilometr dalej, dwa które się zderzyły.
Wracam w drugą stronę, inne dwa stoją.

Jadę do pracy, mijam jeszcze jednego rozkraczonego samochodeła i puszczam karetkę na sygnale.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach