@kubarobotnik: skrot:
-ciotka jakiegos mirka ocenila wille #!$%@? - bo moze
-willa stwierdzila ze jest alkoholiczka bo znalazla u niej na fb zdjecie z jednym piwem (ciotka niby nie moze bo nadcisnienie)
-wszystko znalazlo sie nie wypoku, glowna itd
-willa pisze e-mail do michaua ze jak nie usunie wpisu to policja/
-michau odpisuje ze nie i rozpoczyna sie wojna
@kubarobotnik
Górale obrażają klientów za negatywne opinie w internecie
Było znalezisko
Górale straszą Białka policją
Wykopki robią zadymę w opiniach o pensjonacie
Do gry wchodzą różne portale internetowe (informacyjne itd)
Górale desperacko próbują się bronić
Wykop odpuszcza
Wychodzi na jaw, że górale coś kombinują i mają w dupie innych
Wykop jedzie po nich jak po burej suce
#willakarpatia #pytanie #afera #wykop #wykopefekt

Wiadomo, wlasciciele #!$%@? i ich zachowanie jest ponizej krytyki. Nasuwa mi sie jednak pytanie - co jesli taka nagla nagonka calego internetu, stres, widmo utraty klientow i bankructwa oraz inne czynniki spowoduja, ze (odpukac) jeden z wlascicieli np. padnie na zawal i umrze? lub popelni smobojstwo? Pytanie raczej takie bardziej w formie eksperymentu ale..czy wtedy uznajemy, ze wykop.pl dopial swego, czy przychodzi chwila refleksji, czy tez po
Serio ktoś bierze kasę za takie pseudo public relations jak ta „agencja” pisząca te oświadczenia dla #willakarpatia ?

Wystarczyłoby krótkie oświadczenie właścicielki w formie filmiku nawet nakręconego komórką w gównojakości, szczere wyjaśnienie, wpłata kilku k na dom dziecka czy podobną organizację i pani wygrałaby internety. Podejrzewam, że Wykop by wybaczył a #willakarpatia mogłaby się stać się kultowa miejscówką na Podhalu

Ale nie, ta willa woli się jeszcze bardziej pogrążać

kyloe - Serio ktoś bierze kasę za takie pseudo public relations jak ta „agencja” pisz...

źródło: comment_qMmSIzsWp99Q06ujskiYwW7ShB3uPA0G.jpg

Pobierz
#willakarpatia #wykop #afera
Raczej jestem biernym obserwatorem tej wojenki. Ale tak się zastanawiam co siedzi w głowie właścicieli willi, że dalej brną w ten konflikt (nagranie, bagiety).

Przecież próba walki z anonimową internetową społecznością to jest jak walenie mieczem po tafli jeziora. Nic się nie dzieje, nie ma żadnej możliwości uszkodzenia przeciwnika. A tymczasem oni są na widelcu,dane firmy, nazwisko, wszystko. Przeciętny wykopek nic nie straci (inb4 bagiety na każdego xd) a
Zapewne słyszało o nich całe Podhale, wszyscy sąsiedzi.moze nawet trzymają się z nimi, ale jak to się mówi "smród pozostał i pozostanie", straty na turystach? Pewnie, ktoś tam przyjedzie, ale już nie w takich ilościach (polecam poczytać o teorii roznoszenia się złych opinii i wykładniczym postępie przekazywania informacji). A co myślą władze Zakopanego? Wyszedł niewygodny temat w szczycie sezonu, rykoszetem się dostanie wszystkim.


@mistrz_tekkena: Oczywiście masz rację, obrywa się w tej
@F4eddy: ogólnie uważam, że takie zniszczenie działalności to gruba przesada, aczkolwiek myślę że to będzie pozytywny precedens dla społeczeństwa, bo wymusi na firmach usprawnienie i ostrą regulacje swoich profilów internetowych
@DVJPT: Powiem Ci tak, gdybyśmy najechali na firmę za to, że niesprawiedliwie potraktowała klientkę ALE byli przy tym kulturalni i zachowali takt, to byłoby niesprawiedliwe.
Ale spójrz co się dzieje z tą aferą, co rusz jakiś nowy przekręt, januszowanie na każdym froncie, teraz przeprosiny bo lada chwila inba trafi do telewizji - no kosmos. Im się to należy, za bycie januszami. Niech przejmie to ktoś, kto ma chociaż odrobinę szacunku do
Ale tak od strony statystycznej. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jesteśmy jednymi z tysięcy górali traktujących swoich klientów jak gówno, któryś z tych tysięcy klientów się #!$%@? i spróbuje zrobić z tego #afera w internecie, ta afera się przebije z tysięcy innych afer w necie na skalę ogólnopolską, a na koniec gdy wszystko zaczęło przycichać niechcący nie zakończymy rozmowy telefonicznej (którą druga strona przypadkiem nagrywała) a my w tle wściekli odgłosem zarzynanej Grażyny
@dr_Klotz: Karma karmą, pomimo tak głośnego rozgłosu początkowych wydarzeń nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji oraz w żaden sposób nie widzi w tym swojej winy. Inna sprawa, ze tego typu zachowania to nie jest jednostkowy przypadek, lecz dzieje się to od kilku lat (nie wiadomo, czy wtedy opinie również nie były kasowane). Takich przedsiębiorców rynek zazwyczaj weryfikuje tylko w jeden sposób - bankructwem.

Ale spodobało mi się Twoje porównanie do
Karma karmą, pomimo tak głośnego rozgłosu początkowych wydarzeń nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji


@MrPickles: Eeeee tam, przesadzasz. Klientów znajdzie zawsze, co najwyżej nie będą się do nie zgłaszać sami przez neta, a przez naganianie osób które przyjechały w tatry bez rezerwacji licząc na znalezienie wolnego pokoju. Za rok o tym nie będzie nikt pamiętał.

Poza tym to, że Kryśka ma przerośnięte ego, to nie znaczy, że teraz znerwicowana nie
Hmm. Czyli sprawa jest na policji jednak.

- Taką informację dostaliśmy we wtorek 9 stycznia drogą mailową - mówi Krzysztof Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji. - Dziś mieliśmy sprawdzać czy opisane sytuacje faktycznie nosza znamiona przestępstwa czy też nie. Co do informacji jakoby właściciele obiektu mieli wycofać zawiadomienie to nie potrafię dziś powiedzieć czy to faktycznie nastąpiło. Być może stosowne pismo w tej sprawie zostało wysłane drogą listową lub złożone w dyżurce,