Wpis z mikrobloga

#witcher #wiedzmin #wiedzmin1 #gry #pcmasterrace

Przeszedłem sobie drugi raz Wiedźmina 1. Ogólnie grało się spoko, ale ta gra jest drewniana, postacie główne i NPC dzierżą te same tekstury xD, więc kilka istotnych postaci jest takie same. Poza tym animacje przerywniki są toporne jakieś brakuje im dynamiki a dialogom ekspresji. System walki jest dla mnie na plus ale bywa zbyt wolno responsywny. Poza tym lokacje/savy wczytują się kilka minut, co było dla mnie zbyt wiele i grałem na cheatach. xD
Dodatkowo czesto nie da się przejść wszystkich opcji dialogowych, bo po jednej ścieżce NPC ucieka i trzeba go gonić żeby dalej porozmawiać.
Wielokrotnie brakuje zrozumienia co trzeba dalej zrobić w misji bo nie ma żadnego znacznika ani jakiejś informacji w Queście co dalej, i trzeba korzystać z poradnika. A tak poza tym to fajnie nawet.

Grałem na dodatkowych ustawieniach Radeona gdzie mogłem zastąpić ustawienia wiedźmina ustawieniami Radeona i wygląda nawet zacnie moim zdaniem.
Wahitisyu - #witcher #wiedzmin #wiedzmin1 #gry #pcmasterrace

Przeszedłem sobie drugi...

źródło: Wiedzmin1

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Tio_Plato: A to nie wiedziałem, pewnie z Wolfenstein ET.

Ja nie mogłem uratować wszystkich ceglarzy bo jeden pachołek salamandry się zespawnował pod ziemią i go nie mogłem zabić, ale nie musiałem tego robić, poza tym nie odczarowałem północnicy bo miałem wianek ale sobie wzięła i poszła.

Wieża na Bagnach:
Wahitisyu - @Tio_Plato: A to nie wiedziałem, pewnie z Wolfenstein ET. 

Ja nie mogłem...

źródło: Wiedzmin2

Pobierz
  • Odpowiedz
@Wahitisyu: zawsze jak wracam do tej gry i widzę tą wielką modliszkę i jakiś czas później tego dzieciaczka....
Jedynka i trójka mają tak popierdzielony główny wątek fabularny, że masakra
  • Odpowiedz
@Wahitisyu: Wracając do tych starych gier tak jest. Dopiero później doceniamy rozwój. Przy premierze KCD 2, jak ukończyłem cała gierkę, myślę a wrócę do równie świetnej KCD 1 – no ale faktyczny skok jakościowy jakoś tak sprawił, że w sumie to zostawiłem ponownie ogrywanie tej 1.
Podobnie w sumie z wiedźminem miałem. Po zagraniu w tak świetnie technologicznie 3 – wracając do 2 czy 1 trudno się gra, widząc, jak
  • Odpowiedz
@Wahitisyu: zobacz sobie ile waży folder z zapisami gry, mój po jednym przejściu ważył 20 GB, więcej niż sama gra, aż się za głowę złapałem. Tam jest coś kompletnie skopane w tym systemie i dlatego im dłużej grasz i im więcej masz zapisów, tym dłużej się gra wczytuje.
  • Odpowiedz
  • 0
@Rurt_Kussell:

Moj wazy 4.22GB faktycznie coś jest potegowane ale pamiętam, że jak grałem za pierwszym razem na Atholnie x64 X2 to wczytywał się szybko, tutaj się coś potegowało.
  • Odpowiedz
@Wahitisyu: ja już zauważyłem, że to przez te wielkie pliki zapisów, ta gra tak mieli z czasem, nawet pojedynczy zapis z początku w kaer morhen zajmuje 9 MB, później rosną do 20 MB / zapis. A opcja szybkiego zapisu pod F5, zamiast nadpisywać jeden zapis, to za każdym razem robi nowy. To już takie uroki starych gier, natomiast bardzo lubię tego pierwszego wieśka, surowy, ponury i budżetowy jak na postowiecki
  • Odpowiedz
  • 0
@Bartekgkw: Słyszałem że jest jakiś DLC do wieśka 3 w produkcji przez firmę która robi remastera 1 wiec pewnie w przyszłym roku, Show Must Go On. A co do remastera dwójki to nie słyszałem.
  • Odpowiedz
@Velthare: przeciez 1 dalej jest lepsza od tragicznej 3. Nawet pomijajac sam gameplay to 3 tez sie "slabo zestarzala", drewniany ui itd.
@Wahitisyu dzieci z gimbazy ciezsze gry przechodza, a dorosly chlop z poradnikiem musi latac xD
  • Odpowiedz
Wielokrotnie brakuje zrozumienia co trzeba dalej zrobić w misji bo nie ma żadnego znacznika ani jakiejś informacji w Queście co dalej, i trzeba korzystać z poradnika.


@Wahitisyu: kiedys jak się grało w stare cRPG to trzeba było robić sobie obok notatki w zeszycie i ludzi to nawet cieszyło, że gra ma taką "głębię" ;)

No ale teraz jak ludzie muszą mieć wyznaczoną trasę w Google maps żeby na rynek swojego
  • Odpowiedz
No ale teraz jak ludzie muszą mieć wyznaczoną trasę w Google maps żeby na rynek swojego rodzinnego miasta dojechać, to raczej się nikomu nie chce w takie grać.


@Armanz: Tak tak, to leniwe zoomery a nie że gry były po prostu technologicznie c-----e i postackie.
  • Odpowiedz
@Foxing: Też ustawiam GPS ;) Również mi się nie chce już grać np. w Morrowinda, który w większości jest "czytany", chociaż za dzieciaka grałem.

Gdzieś w okolicach PS3/360 gry zrobiły duży skok jeśli chodzi o sterowanie i "accessibility", odbieram to na plus, bo dzięki temu mamy ogromną bibliotekę gier z ostatnich dwóch dekad, w które gra się przyjemnie.
Chyba pierwszy Monster Hunter na PS1 miał sterowanie kamerą na D-Padzie, a ciosy mieczem
  • Odpowiedz