30 dni bez śmieszkowania, Dzień 7, Dzień 8. Dzień 9, Dzień 10, Dzień 11

Jest super. Oduczyłem się debilnego zwyczaju zasiadania do komputera przy każdej okazji chwilowej bezczynności. Garnę się do wszelkich mniejszych i większych konstruktywnych działań. Jestem strasznie pozytywnie nastawiony do świata i ludzi. Raz na jakiś czas rzucę okiem na wypok (nie mirko) i komentarze i widzę, jaka ogromna porcja pesymizmu, depresji i przegrywu bije od użytkowników. Aż mi się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spatsi: Jedynie "Risk" suaby i raczej nic mi nie podchodzi z tego :/ A ja za to od początku do końca lubię "Rust In Peace", bo słucham prawie codziennie cały i mi się nie nudzi.
  • Odpowiedz
Kurczę, niechodzenie do pracy działa na mnie przygnębiająco. Nie, żeby mi w domu źle było i żebym tęskniła za ośmiogodzinnym hałasem, ale jakoś tak dziwnie mi jest. Podziwiam kobiety, które cały czas siedzą w domu, nie chodząc do pracy. :O #gorzkiezale #whocares
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach