Ćwiąkała na weszło (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Znamienna była sytuacja w 77. minucie. Trybuny ryczą Auf Wiedersehen i mają do tego wszelkie podstawy. Lewy wychodzi do kontry, czeka na podanie – wydawałoby się prosta rzecz – ale go nie dostaje. Niecelne. I znowu Milik. Tak wściekłego Lewandowskiego jak w tym momencie widziała chyba tylko jego żona, gdy nie przywiozła z supermarketu jagód goji.
























Który to wykopek? Przyznawać się!
źródło: comment_KFM9NdZaSzbAhK7AvexMRD3QaOXsCzUF.jpg
Pobierz