Mirki, ujawniamy dzisiaj na Weszło fragmenty dokumentów dotyczących słynnego systemu Double Pass, który ma zrewolucjonizować szkolenie w polskie piłce nożnej. Generalnie jest grubo, fragment:

Koszt powołania grupy roboczej, wyznaczenie koordynatora i wyszkolenie dwóch Polaków: 174 tysiące euro. 174 tysięcy euro, czyli 750 000 złotych. W tym momencie Weszło informuje, że założyło spółkę Triple Pass i może powołać grupę roboczą, wyznaczyć koordynatora oraz wyszkolić dwóch Polaków nie za 174 tysiące euro, tylko za
na weszlo jest rozmowa z Cierzniakiem. Jeżeli to wszystko prawda co mówi (a odpowiada dosyć szczerze) to po prostu brak słów na to jak szmaciarsko zachowała się Wisła i bardzo dobrze, że została tak potraktowana, jak została.

kilka smaczków:

Druga sprawa, o której mój menedżer Tomek Magdziarz już powiedział – rozmowy z Wisłą zostały zakończone na początku grudnia. Jeszcze przed obozem wiceprezes Kapka zapytał mnie, czy jest szansa, żebyśmy wrócili do rozmów.
Jakoś Modelskiego można było zesłać do rezerw, pod pozorem spadku formy i kontraktu nie anulowano.


@HaczuPikczu: Co nie zmienia faktu że casus Modelskiego i wyrok w tej sprawie odbił się szerokim negatywnym echem. Jednakże z tego co wiem od znajomego z Białegostoku sprawa Modelskiego jest o wiele bardziej skomplikowana i nie poszło tam tylko o zesłanie za odmowę podpisania kontraktu. Co do Cierzniaka jedyne co uratuje Wisłę to udowodnienie że Fabryka
  • Odpowiedz
Znacie tych specjalistów, nie? Co to jak się na czymś nie znają to się nie wypowiedzą za #!$%@?. Obronione karne to tylko statystyka. Prawdziwym mistrzem jedenastek jest ten, który jest systematyczny i wyciąga regularnie po dwa karne raz na trzy sezony, nie ten który wybija jednego za drugim. Chcesz być fachowcem, ale dobrze bronisz dopiero od 4 lat? Taki #!$%@?, prawdziwy król dobrze broni całą karierę. Coś jak 50 goli Lewandowskiego w
antychrust - Znacie tych specjalistów, nie? Co to jak się na czymś nie znają to się n...

źródło: comment_6KppNw1rE3wpL8QY5r4Cv2oF32qxzoXv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
To bezapelacyjny obecnie lider Arki. Brzmi to może i dziwnie, bo Yannick w Gdyni pojawił się przecież niedawno, ale bardzo szybko odnalazł się w żółto-niebieskim mechanizmie. Wygląda to nawet tak, jakby on dyrygował środkiem pola i decydował, gdzie rozdzielać piłki. Stał się też ulubieńcem publiczności. W meczu z Gryfem walczył o każdą piłkę, którą potem pieszczotliwie rozdzielał na skrzydła. Piłkarsko można się nim podniecić.


+

Nagórski zaczął z impetem. Był aktywny,


http://weszlo.com/2016/02/14/pieszczotliwe-zagrania-i-pilkarskie-podniecenie-dziennikarz-sport-pl-odlecial/