#anonimowemirkowyznania
Poszlibyście na moim miejscu na #wesele do kuzynki, którą widuję przy dobrych wiatrach raz na rok na Wszystkich Świętych? Szczerze mówiąc nie chcę mi się, bo nie utrzymuję z nią kontaktów na co dzień. Na dodatek jestem tfwnogf i nie miałbym z kim iść (koleżankek mało i wszystkie zajęte, na dodatek nie umiem tańczyć). W ogóle to nie lubię spotkań rodzinnych, bo w mojej rodzinie to wychodzi
Poszlibyście na moim miejscu na #wesele do kuzynki, którą widuję przy dobrych wiatrach raz na rok na Wszystkich Świętych? Szczerze mówiąc nie chcę mi się, bo nie utrzymuję z nią kontaktów na co dzień. Na dodatek jestem tfwnogf i nie miałbym z kim iść (koleżankek mało i wszystkie zajęte, na dodatek nie umiem tańczyć). W ogóle to nie lubię spotkań rodzinnych, bo w mojej rodzinie to wychodzi





























Zaobrączkowane Mirki, taką zapytkę mam. Jaki kawałek mieliście jako ten pierwszy? Jakaś klasyka, coś na wesoło, czy może psytrance?
źródło: comment_zMbed1UF9HOBITEaoUx6Zx0ojacNRW84.jpg
Pobierz