Grałem na normal/normal. U mnie:
Przeszedłem fabularną kampanię Azazelem, podbijając cały Cathay i połowę terytorium Ogrów. Ostatnia bitwa całkiem ok, choć trochę mnie zmęczyła, bo długa. Sam Azazel jest świetny, typowy glasscanon, trzeba go ciągle mieć na oku, no ale Slaanesh wymaga zręczności chyba z definicji.
Przeszedłem też krótką kampanię (short victory) N'kari i była ciekawsza. Ogólnie bardzo polecam. Mamy wiele możliwości dyplomatycznych, możemy zwyczajnie podbijać Ulthuan albo zrobić sobie
























#warhammer #totalwar
źródło: comment_1661556359oZyC7GfwfGUNBilUiEe0uV.jpg
Pobierz