@kacpervfr: Znaczy w ogóle ta mechanika i polityka narodów jest tutaj dziwna. Mam wrażenie, że to nic nie zmienia. Tyle tylko, że Ci się wolniej radykalizuje społeczeństwo, ale to wszystko. A co do tego multi kulti to zależy co przez to rozumiemy i co traktujemy jako kulturę, narodowość i etniczność, bo to różnie jest rozumiane. Np. w Szwajcarii wiele różnych narodów udało się połączyć w jeden. Pomimo tego, że to
@Variv: Tak za 2 lata można kupować i się cieszyć, bo na ten moment to taki Imperator tylko silnik lepiej działa na start aby w późniejszych latach cięło jak p------n (Wiedzieli o tym przed premierą ale wyjebongo mają).
Właśnie skończyłem kampanię Polską. Wojny trzeba koniecznie poprawić bo Paradox olał ten element całkowicie. Ekonomicznie bot bardzo średnio ogarnia i gracz może odskoczyć AI bardzo szybko. Interfejs też jest upośledzony bo np. nie ma wielu powiadomień jak sojusznik wejdzie do wojny, o bitwach, czy chociażby o rozwiązaniu sojuszu. Ogólnie gra jest za łatwa na ten moment. #victoria3
Czasami zupełnie nie ogarniam co kieruje niektórymi grupami do popierania praw. Czemu inteligencja i związki zawodowe są przeciwko prawom wyborczym kobiet? Związki mają ideologię "egalitaryści", ale to sprawia, że popierają prawo do własności, ale głosowanie już jest im obojętne.
Grając w #victoria3 zaczynam trochę rozumieć nasze władze XD
Np. jak się dorwałem do panelu z podatkami, to mi się instynkt Morawieckiego odpalił i aż mnie bolało, że tyle pieniędzy się marnuje w kieszeniach obywateli, zamiast służyć do budowy państwowych fabryk, które upadają w kilka lat z powodu braku opłacalności na wolnym rynku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niektórzy mówią, że nowa Victoria jest za łatwa, bo
Nie rozumiem tej gry. Odpaliłem sobie samouczek, z którego i tak nic nie wynika xD Mam budynek "Zakłady chemiczne" którego wydajność wynosi 0 i nie mam pojęcia co zrobić, żeby to zmienić xD Surowce do produkcji są, włączyłem eksport, ale nic z tego. Żałuję, że kupiłem, a już za późno na zwrot :( #victoria3
Nie mam pojęcia co robię, a i tak wszystko rośnie. Zunifikowałem Niemcy i Skandynawię podczas pierwszego podejścia w mniej niż 20 lat gdy właściwie klikałem na oślep. Jakieś wojny się odbyły, coś tam kliknąłem i wygrało się samo, nawet nie wiem co się wydarzyło. Widzę zielone, klikam, proste.
Cała interfejs wygląda jakby to była gierka na telefon. Wszystko jest nieczytelne i nie wiadomo o co chodzi ale to w niczym nie przeszkadza,
Nie kupujcie, bardzo średnia gra na ten moment. Wczoraj przysiadłem na parę godzin grając Polską (uwolniłem ja jako niezależne państwo Rosją, a więc w granicach Kongresówki). I jeśli nie licząc czasu potrzebnego na zrozumienie podstawowych zasad gry, to grało się bardzo łatwo.
W dwójce w takim scenariuszu już po kilku latach byłem atakowany przez któreś z mocarstw i wyzwaniem było przetrwanie dwóch trzech pierwszych wojen. Tutaj nic się takiego nie dzieje, każdy chce