Wychodzę przed Galerię Krakowską I podchodzę do trzech złotów stojacych przy samochodach.
- Panowie, ile będzie za kurs stąd najpierw pod hotel żeby walizkę zgarnąć a potem na lotnisko
- uuuuuu, ło panie teraz to korki że łoooo homo, to ze 150 cebulionów będzie. Chyba że Ty Mietek chcesz?
- No ja mogę za 130 cebulionow pojechac.
- Ok Panowie tylko do bankomatu skoczę.
- Panowie, ile będzie za kurs stąd najpierw pod hotel żeby walizkę zgarnąć a potem na lotnisko
- uuuuuu, ło panie teraz to korki że łoooo homo, to ze 150 cebulionów będzie. Chyba że Ty Mietek chcesz?
- No ja mogę za 130 cebulionow pojechac.
- Ok Panowie tylko do bankomatu skoczę.

























źródło: comment_MdnBGTTrILP70JCehyNC00C5IMOzPOdj.jpg
Pobierzźródło: comment_XQlc30gEttUTbOgVQ637YubEUNfVBQE7.jpg
Pobierz