Mam dużo czasu wolnego, chce sobie dorobić jako student, autem jezdzic po Warszawie potrafie. uber sie jeszcze opłaca? nie mam swojego auta a widze mnóstwo ofert gdzie dają auto i mam robić kursy. Opłaca sie to? Ktoś tak jezdzi? Powiedzmy ze chce sobie dorobić na małe przyjemności a nie dorabiać sie pierwszego miliona. #uber
@lsrrdc: Kolega tam jeździł. Jak zapieprzasz po 12h przez 5 dni w tygodniu (możesz także 6 jak chcesz :D), to zarobisz jakieś 5 stówek tygodniowo. Więc jak nie masz swojego auta, to bez sensu się tam pakować ;)
Mówili: w uberze ostra weryfikacja, mówili. Każdego porządnie sprawdzają - mówili. Postanowiłem sobie potrollowac ponownie i zalogowałem się jako kierowca. Niestety, nie mogłem odznaczyć się on-line, bo wyskakiwał komunikat, że dokumenty są nieważne. Zalogowałem się na lapku i sprawdzam o co chodzi. Okazało się, że skończył się przegląd w aucie i muszę ponownie przesłać sam środek dowodu rejestracyjnego (tam gdzie wbija się przegląd). Postanowiłem wziąć z netu środkową stronę i im wysłać.
@leeshay: No właśnie, co najlepsze, że zaświadczenie o niekaralności figuruje jako: aktywne. A przecież można było różne dziwne rzeczy w między czasie popełnić. Oni nawet tego nie sprawdzają.
Napisałem o moich doświadczenia z taxi w w/w wpisie - niestety krytyki taxi @leeshay nie zniósł i skasował więc napiszę jeszcze raz tu jakie mam cudowne doświadczenia w jeżdzeniu taxi w PL, a niestety muszę jeździć dużo służbowo.
Sytuacja z wczoraj - zamawiam taxi - zaznaczam że ma być terminal. Przyjeżdża klasyczny Janusz - pug 307sw. Rozwalony na max'a, Janusz na wstępie zaznacza że nie ma wydać ze stówy
@gali20 nie jestem zlotówą. Wszystkie problemy "wąsatych januszy" rozwiązuje my taxi, więc nie ja tu wyglądam na złotowę tylko Ty na fanboja. Pozdrawiam.
@kuzyn123: mozna, czasem widuje ogloszenie o kierowce na trojmiasto.pl a na ich stronie jest chyba nawet specjalna opcja, zeby sie zglosic na chetnego. Tej zielonki nie sluchaj, bo #!$%@? glupoty, gadalem z paroma kierowcami i zakres jest od jezdzenia ile sie chce i zarobienia wystarczajaco do jezdzenia ile sie moze i zarobienia zadowalajaco.
Dla wiekszosc ludzi to moze jest i nawet w jakis sposob logiczne. Taxy sie "szkola", zdaja egzaminy, placa itp itd Ale, niestety prawda wyglada zgola inaczej.
Tak sie sklada, ze mam wsrod znajomych osoby, ktore maja wlasne korporacje taxowkarskie w Warszawie. Zatrudniaja po kilkadziesiąt kierowców. Cześć
@lupaczkokosow: licencja jest podmiotowo-przedmiotowa, czyli na osobe i na samochod, tyle w temacie Kolezka pociska ci jakis kit, nie dosc ze w niego wierzysz to jeszcze podajesz dalej Dodakowo trzeba miec zrobione psychotesty i zaswiadczenie od lekarza na kierowce
@Limek: Uber spokojnie przyjedzie pod terminal, jednak czesto gęsto cieżko znaleźć wolne auto/20 minut czeka sie na przyjazd. Kiedyś spytalem się o to kierowcy i okazuje się ze dużo ludzi zamawia i rezygnuje po 10min a kierowca ponosi koszty takiej jazdy na zadupie bez klienta - w rezultacie mało kto bierze kursy na lotnisko.
@Vincenzo: tylko, ze to jest nasza praca dzieki której dajemy chleb rodzinie, ubierzemy dzieci itd. Płacimy ZUS, podatek dochodowy, badania co kilka lat, licencji nie liczę No i jak ktoś w korpo to abonament. Wchodzi taki uber typowy słoik spod lubelskiej wsi i idzie na łatwiznę, czas żeby prawo określiło sie jasno, uber ma prawo bytu albo nie ma. Jak będzie miał to i my zaczniemy kombinować, żeby omijać podatek i
Się śmiejesz, ale w Trójmieście (póki stawki były 7, 1,50 o 0,35) kumpel na Uberze latał nowym Lexusem, mój bracki BMW X5, byli też kierowcy, którzy jeździli Mercedesem E-Klasą (chyba 4 letnim), Volvo XC60, była też BMW 5 z 2016 roku... Ci ludzie generalnie uważali Ubera za fajną opcję dorobienia. Dlaczego już nie jeżdżą? Po pierwsze wymóg działalności, po drugie obniżenie stawek (co wg ubera miało się przełożyć na zwiększenie zarobków -
-Pierwszy raz w Gdańsku z dziewczyną. -Zaraz po przyjeździe muszę zaprowadzić auto do mechanika, ona zostaje w centrum i coś ogarnia. -Dogaduję się z mechanikiem i dzwonię. -"Gdzie jesteś?" -Wsiadam do taksówki -Czekam z bagażem 10 min, dzwonię. -"Jedziemy, jedziemy, tylko pan nie może znaleźć adresu" -Samotna kobieta koło dworca nie może znać stawek taksiarzy ani trasy, nice try złotówo. -Dojeżdżają po 15-20 minutach. -Złotówa: gruby, siwy spocony Janusz, nie kłamię xD
@pavulon78: szczerze mówiąc to w Gdańsku chyba tylko Uber jak na razie nie próbował mnie zrobić w #!$%@? po pijaku, nie urywa mi się film i jeżdże zazwyczaj o 5 rano trochę śpiący to taksiarze zawsze próbują :D
Ciekawa współpraca Grab z Tinder w Malezji. Można zostać sparowanym z lokalymi celebrytami Tindera w taksówkach Graba.
Grab, in a PR ploy in its battle against Uber, is working with Tinder to turn rides into dates.
On March 24, riders will be able to choose the "Grab x Tinder" option within the ride-hailing app to get a chance to be matched with one of 10 celebrity Tinder users - five male, five
#uber