Kto mi wynajmie/pomoże wynająć pokój lub mieszkanie w Tychach, temu będę plusował wpisy i komentarze przez rok.

Do 1000 zł za czynsz, może być w zabudowie jednorodzinnej z osobnym wejściem. Dla jednej osoby, ale fajnie jakby było gdzie nogę postawić. Oczywiście nie losowa oferta z internetu...

A może ktoś chce wynająć ze mną ?

#oswiadczenie #tychy #katowice #wynajem
@bslawek: widziałem to

później nadleciał śmigłowiec i otworzył ogień

z samochodów odpowiedzieli ogniem, jeden nawet wyjął ręczną wyrzutnię granatów i zaczął #!$%@?ć

krew, flaki, ogień, korwin wszędzie
Mirki, mam pierwsze auto z klimatyzacją i w związku z rozpoczęciem sezonu grzewczego mam kilka pytań.

Chciałbym odgrzybić klimę -- chyba nie ma co ryzykować, że poprzedni właściciel to zrobił, c'nie?. Czy wiąże się to z koniecznością jej ponownego nabicia? Jeśli obecnie "dmucha" zimnem to znaczy, że jest nabita? Są jeszcze jakieś elementy konserwacji, które powinienem zrobić na początek? Ile w przybliżeniu mnie taka przyjemność będzie kosztować?

Na koniec pozwolę sobie zawołać
@egoistyczny_logistyk: Jedziesz do serwisu, mówisz, że chcesz odgrzybić klimę (raz do roku) i ewentualnie sprawdzić poziom czynnika i czy nie ma wycieków. Przy odgrzybianiu nie wymieniasz czynnika. Wymienić filtr kabinowy, najlepiej na ten węglowy. Przegląd klimy z odgrzybianiem od ok 70/80 zł w górę. U mnie za wymianę czynnika (pełen) + odgrzybianie zapłaciłem na podkarpaciu 350 zł.

A i pamiętaj, żeby w zimie odpalać co jakiś czas klimę - inaczej możesz
@egoistyczny_logistyk: Jak chłodzi to jest w porządku. Jeśli nie będzie wyrabiać w upały, możesz podjechać i sprawdzić czy nie ma za mało czynnika. Odgrzybienie nie ma z czynnikiem nic wspólnego, kosztuje kilkadziesiąt złotych. Więcej czynności raczej się nie wykonuje. No, filtr kabinowy, ale to już zrobią raczej przy odgrzybianiu, a przynajmniej zaproponują.
z cyklu #gorzkiezale ( tl;dr na końcu )

zupełnie jak nie codzień pospałem godzinę dłużej i zamiast jechać najpierw na #silownia musiałem iść prosto do #praca / #robota

wsiadłem więc w #auto i sru do roboty.. już po drodze na trasie #tychy - #katowice były dziwne #korki

Nic nie mogąc poradzić brnąłem powoli w stronę #obozpracy ( #tylkokorpo ! )

niestety usiłując zjechać na Rozdzieńskiego spotkała mnie niemiła #niespodzianka ..

#korek postanowił