@ediz4: Przeczytaj sobie jakieś wywiady z Lynchem to może zrozumiesz o co chodzi w jego filmach. W jego filmach rządzi po prostu logika snów, o czym mówił wielokrotnie, stąd nie interpretuje się tego w racjonalny sposób, szukając konkretnych odpowiedzi na pytanie "Co to znaczy?". Jeśli Lynch mówi, że to co robi nie ma żadnego znaczenia metaforycznego to tak, przyjmuję ścieżkę Pana. Pana Lyncha.
Nie umiesz spojrzeć na to przez pryzmat własnych
@ediz4: Myślę, że to po prostu to połączenie. Że nawet gdy jesteśmy w rzeczywistości to jest ona powiązana ze światem snów i mogą się przenikać. Stąd nawet w tym "twardym", rzeczywistym świecie, gdzie nie ma już postaci z serialu, gdzie dom Palmerów nigdy nie był domem Palmerów, Carrie zmęczona podróżą wpatruje się w ten dom i przeniknęły do niej wspomnienia ze snu. Tak jak często przypomina nam się jakiś sen, gdy
A co jeśli w ostatnim odcinku, będąc z Laurą, Cooper znalazł się w naszym rzeczywistym świecie? Patrząc na to, że w domu Palmerów zastał jej prawdziwą właścicielkę, jest to całkiem możliwe.

Tylko teraz, co z tym krzykiem i wołaniem na końcu? Laura po prostu przypomniała sobie, co spotkało ją w świecie Twin Peaks czy może jest to dowód, że takie tragedie dzieją się we wszystkich możliwych rzeczywistosciach?

W ogóle miałem wrażenie, ze
@mateusz562

W ogóle miałem wrażenie, ze Cooper w ostatnim odcinku, to nie był ten dobry agent Coop. W zasadzie zachowywał się, jakby był połączeniem wszystkich swoich trzech poprzednich wcieleń.


Tak jest! Też o tym samym pomyślałem! Sposób, w jaki położył gości w restauracji o tym przesądził jak dla mnie.

chyba, że 4. sezon jednak powstanie.


Oby nie, lubię niedopowiedzenia :)

Patrząc na to, że w domu Palmerów zastał jej prawdziwą właścicielkę


Czy
@mateusz562: Chyba nie Hepburn ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wątków pourywanych jest więcej - klatka, wątek Jerrego, Becky itp.

Tylko teraz, co z tym krzykiem i wołaniem na końcu? Laura po prostu przypomniała sobie, co spotkało ją w świecie Twin Peaks czy może jest to dowód, że takie tragedie dzieją się we wszystkich możliwych rzeczywistosciach?...

Mi się wydaje że rzeczywistości się przenikają i zobaczyła co stało się z
To od początku miało być coś całkowicie nowego w tv. I było. Serial trochę bez początku i bez końca, sceny, a nawet całe odcinki, mogłby polecieć w zupełnie innej kolejności. To było coś naprawdę mocnego. A zakończenie? Ogromny smutek. Nie dlatego, że się zawiodłem. Na pewno nie zrozumiałem wszystkiego, co się wydarzyło, ale jak dla mnie


Wszyscy chcą odpowiedzi, wszyscy chcą 4. sezonu. Przyzwyczailiśmy się, że wszystko dostajemy na tacy. A tu
Czy mi się zdaje, czy dokręcili nowe sceny z niby-młodą Laurą? Momenty, w których Cooper prowadzi ją przez las raczej nie pochodzą z filmu FWWM. Potężna warstwa tapety na twarzy Sheryl Lee świadczy na korzyść tej teorii.

Chociaż fajnie wkomponowali sceny z FWWM w serial i połączyli je. Wygląda zupełnie tak, jakby Lynch już kręcąc ten film wiedział, że później nakręci serial i wstawi gdzieś tam w zarośla Coopera, na którego widok
Zwątpiłem w ciebie przez chwilę dziadku Lynch, myślałem że uraczysz wszystkich miałkim zakończeniem gdzie Coop przyprowadza Laurę i jednoczy ją z matką. A tu mamy klopsa i zapętlenie czasu. Dawaj pan następny sezon i nie słuchaj cipeuszy co chcą mieć wszystko wywalone na tacy. Dla nich są GOTy sroty i inne pierdzioty. Bo w calej tej zabawie chodzi o gonienie króliczka a nie na jego złapaniu.
#twinpeaks
odrzucam interpretacje, ze cala trzecia seria lub jej czesc jest snem. lynch jak zawsze zostawia duze pole do interpretacji, do bardzo wielu, bardzo roznych interpretacji, ktore wzajemnie sie wykluczaja. chetnie zobaczyl bym czwarta serie, chociaz zapewne tak samo jak trzecia postawila by wiecej nowych pytan niz dostarczyla odpowiedzi.
#twinpeaks
Pobierz
źródło: comment_IjRR1HRzXhWRB2vabh36ZJ0FiClrYkdL.jpg
@xXx_MatiSeba69_xXx: wyszukujesz w google images obrazek źródłowy; na pierwszych stronach nic nie ma ale wiesz, że szukasz zmodyfikowanego obrazka więc skaczesz od razu na stronę 5. Też nic nie ma. Skaczesz na 6: tam jest obrazek, którego szukasz, ale w rozdzielczości 200x130, odpalsz go i wyszukujesz obrazem, znajdujesz podobną nieco większą ale dalej małą wersję - powtarzasz i szukasz obrazem - dostajesz akceptowalną wersję 800x500, którą zapostowałem/
@not2invlolved: No dobra, ale to tylko jeden "incydent", nie ma w tym więcej zła niż na co dzień w wiadomościach.

Pamiętam jak ludzie spekulowali, że na Twin Peaks zaczną wyłazić woodsmeni, że może Zły Coop będzie współpracował z Mamuśką, a tu nic.
Lynch, dziadu, nie wszystko rozumiem. Podświadomość podpowiada mi, że to wszystko jest logiczne, bo takiej ilości absurdu mój mózg zwykle nie dopuszcza, ale połowy nie rozumiem. I w sumie to nie muszę. Jest w tym wszystkim coś pięknego, coś co trafia do mojej wrażliwości. Piękna historia, której nigdy nie ogarnę. Bo w sumie po co? To nie jest zwykły serial. To metafizyczne doświadczenie. Kocham Cię David.
#twinpeaks