1. Idź wkurzony do pracy, bo TdP i będzie problem z wyjechaniem z centrum.
2. O 12:45 przychodzi szef, że mogę iść bo korki, wyścig
3. Ucieszony pędź do samochodu
4. Wyjedź szczęśliwy na autostradę A4 - jeszcze 20 minut i będę w domu
5. Karambol na autostradzie, kilkukilometrowy korek
6. Stój w korku 1h 20 minut
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cheslavv: @Deba: Dużym problemem jest niezachowywanie odpowiedniej odległości przed poprzedzającym pojazdem. Jeżdżę ostatnio trochę samochodem z tempomatem adaptacyjnym. Świetna sprawa, ale producent nie przewidział zachowań naszych kierowców:

1. Prędkość ustawiona na 140-150 km/h
2. Zbliżam się do samochodu przede mną jadącego ok. 120 km/h
3. Samochód sam zwalnia zostawiając odpowiedni odstęp
4. Gdy samochód przede mną zjedzie z mojego pasa, auto samo wraca do
  • Odpowiedz
@mkarweta szkoda gadać :/ siedzę i kombinuję, jak wyjadę po 15 z Katowic. Nie powiem, lubię jeździć na rowerze, oglądam Giro d'Italia i Tour de France z wielką przyjemnością, ale... nie spotkałem się, żeby w którymś z tych wyścigów w środku miasta zamykali całe centrum, aby kolarze mogli zrobić kilka rundek :/ Jedynie Tour de France kończy się rundami po Paryżu, ale to w niedzielę. Reszta etapów kończy się "po linii",
  • Odpowiedz
Lata mijają a w TVP dalej myślą, ze widzom zależy na wyniku sportowej rywalizacji, a nie samego oglądania wyścigu. Dodatkowo, Lang takze idzie tym tropem, uważając, ze zgromadzi mnóstwo ludzi jak beda n---------c kolka w okol po centrach miast i bedzie tak lepiej, niz puścić klasyczny wyścig bez pieprzonych rund. Nie da się tego ogladac, rzygac sie chce. A juz pozorowane scenki w kronikach przed wyścigiem...zenada.
C--J naszego pięknego kraju sie zobaczy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach