Znowu się uwiesiłem jednego reżysera. Tym razem padło na Finchera.
Obejrzałem już "pierwszy" raz - Se7en, Prisoners, The Girl with the dragon tattoo, Zodiac, Panic Room i Fight Club. Właśnie skończyłem Gone Girl. Zostało mi jeszcze do obejrzenia The Game.
Odpuszczam sobie jednak dwa inne filmy, które kiedyś już widziałem - The Social Network i The Curious Case of Benjamin Button - to słabe filmy aż dziwnie odstające jakością od jego kunsztu.
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.