Astrid, wczoraj adoptowana ze schroniska. Nie ja wymyśliłem imię jak coś xd Powiedzieli nam w schronisku, że zjadła trutkę na szczury, nie wiadomo czy z głupoty czy komuś się kitku nie spodobał i ogólnie masa wizyt u weta przed nią, codziennie leki na wątrobę i coś tam jeszcze, czekamy jeszcze na wyniki o co chodzi z tą różową otoczką przy oczach. Poza tym wszystkim, to najfajniejszy
@puretech: no w tym przypadku nie wiadomo jak to było, ktoś ją podrzucił do schroniska ledwo żywą, nie dawali jej szans za bardzo, ale wyszła w miarę na prostą. J---ć ludzi sypiących trutki. J---ć ludzi ogólnie w sumie
@crimsontides czemu zaśmiecasz autorskie tagi a jak ktoś zwraca ci uwagę to usuwasz komentarze? A w opisie profilu sam masz autorski tag więc chyba sam wiesz co znaczy "autorski", ładnie to tak? ( ͡º͜ʖ͡º) #crystalhills #perfumy
Rozmiar 38 u kobiety to raczej standard tak btw, jak wasze (choć wątpię, żebyście mieli xd) mają stopy 43, to pewnie i kutasy mają większe od was, elo xd
@spacja_enter: Meh. Imię robocze to Kiteł po prostu, one i tak nie reagują na imiona. Miałem już Lucynkę dwa lata a reagowała jedynie na dźwięk otwierania puszki z karmą :p
@crimsontides: pousuwałem najdurniejsze komentarze pod wpisem, bo niektórzy p------ą takie głupoty mając zero pojęcia o mojej sytuacji życiowej i stosunku do zwierząt.
@Zlpnc: W gościncu teściowej latał z innymi kotami, ale wcześniej był typowo piwniczakiem i któregoś dnia poszła w p---u i nie wróciła. Mam nadzieję tylko, że ktoś ją przygarnął, bo kotek zadbany i w ogóle spoko
@mlodyernest: Według mnie nie lepiej, w ogóle ciężko by to było coverować IMO. Wolę mieć względnie "czystą" lewą rękę, a prawą pobazgrać całą na czarno. Ten się trochę nieaktualny zrobił przez ostatnie 5 lat, kiedyś jakieś tam znaczenie dla mnie miał :p
Jutro żegnam się z Lucynką :( Trzy lata u mnie spędziła, dajemy teściowej pod opiekę, bo s--------m za granicę, a teściowa pewnie tak dopilnuje, że jak wrócimy to kitku nie będzie.
@Grubyp_qKociamber: Teściowa ma gościniec, koty latają na posesji, moja jest domowa. Boję się po prostu, że pójdzie gdzieś i nie wróci.
@kluskizserem: Tak, zwłaszcza na pół roku do roboty przez agencję, do tego wieźć kota w transporterze 10h. Jak zostaniemy na dłużej i wynajmiemy coś, to przy dobrych wiatrach ją zabierzemy :)
Astrid, wczoraj adoptowana ze schroniska. Nie ja wymyśliłem imię jak coś xd
Powiedzieli nam w schronisku, że zjadła trutkę na szczury, nie wiadomo czy z głupoty czy komuś się kitku nie spodobał i ogólnie masa wizyt u weta przed nią, codziennie leki na wątrobę i coś tam jeszcze, czekamy jeszcze na wyniki o co chodzi z tą różową otoczką przy oczach.
Poza tym wszystkim, to najfajniejszy
źródło: 1000003673
Pobierzźródło: 1000003658
Pobierzźródło: 1000003663
PobierzJ---ć ludzi ogólnie w sumie