Przypowieść o trenerze marnotrawnym:

"Pewien człowiek miał dwóch trenerów. Młodszy z nich [przyp. Paulo] rzekł do prezesa "Prezesie, zerwij ze mną kontrakt i daj mi część majątku, która na mnie przypada.". Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał
Bakys - Przypowieść o trenerze marnotrawnym:

"Pewien człowiek miał dwóch trenerów....

źródło: comment_1654762649wy4PNkEVFcVFnslbtftxgn.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 29
#testamentreprezentacji #mecz #heheszki
I oto nadszedł Trener. Złośliwi uczeni w piśmie mowili: "On jest za gruby żeby prowadzić reprezentację i szatan Fryzjer Go kusił telefonami 711 razy". Ale on nic sobie z tego nie robił.
Gdy nadszedł dzień potyczki z plemionami Szkotów, On wystawił skład, oszczędzając umiłowanego Roberta. Wiedział on bowiem, że potrzebny mu będzie na później.
I kiedy po starciu ze Szkotami uczeni w piśmie naśmiewali się,
SebaD86 - #testamentreprezentacji #mecz #heheszki
I oto nadszedł Trener. Złośliwi ucz...

źródło: comment_1648588058zBErOCUEUVI3INQ1CfzGpO.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Michniewicz zaś siedział na ławce trenerskiej. Podszedł do niego jeden dziennikarz i rzekł: «I ty byłeś z tym, którego zwą Fryzjerem». Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: «Nie wiem, co mówisz». A gdy poszedł w kierunku szatni, zauważył go inny i rzekł do tych, co tam byli: «Na pewno i ten był razem z nim, wszak dzwonił do niego 711 razy». I znowu zaprzeczył pod przysięgą: «Człowieku, nie byłem». Po
yosoymateoelfeo - Michniewicz zaś siedział na ławce trenerskiej. Podszedł do niego je...

źródło: comment_1644082677g2B1owvubjLOGgBysTul4X.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czesław zbliżył się do Stanowskiego i zapytał: Panie, ile razy mam się kontaktować, jeśli mój fryzjer wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Stanowski mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemset jedenaście razy. Dlatego podobne jest królestwo Ekstraklasy do sędziego, który chciał rozliczyć się ze swymi dłużnikamii. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy dolarów za mecz. Ponieważ nie miał z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
Wtedy działacz podszedł do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam zadzwonić, jeśli mój brat ustawi mecz względem mnie? Czy aż jedenaście razy?» Czesław mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż jedenaście razy, lecz aż siedemset jedenaście razy.

#testamentreprezentacji #pilkanozna #heheszki
KristofferGregorsson - Wtedy działacz podszedł do Niego i zapytał: «Panie, ile razy m...

źródło: comment_16436565622IiYGhNFlj5RxABSozKJ17.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A był zwyczaj, że na każde eliminacje prezes wybierał jednego trenera, którego chcieli mejweni. Trzymano zaś wtedy znacznego kandydata, imieniem Szewczenko. Gdy się więc zebrali, spytał ich Czarek: «Którego chcecie, żebym wam zatrudnił, Szewczenkę, czy Michniewicza, zwanego 711?» Wiedział bowiem, że mejweni Go kochali. A gdy on odbywał przewód sądowy, Szmon Jadczak przysłał mu ostrzeżenie: «Nie miej nic do czynienia z tym 711, bo dzisiaj w aktach prokuratorskich wiele wyczytałem na jego
B.....a - A był zwyczaj, że na każde eliminacje prezes wybierał jednego trenera, któr...

źródło: comment_1643646636KRwuuUA95NPT2HBiS1RZoi.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy po zdradzie sousy czujesz się jak Jarosław zdradzonyo świcie

  • Jeszcze jak 32.7% (18)
  • Nie, aż tak ale kukieł swędzi 25.5% (14)
  • Nie, każdy normlany spierdoliłby z tego gnoju 25.5% (14)
  • dobrze że uciekł, czas na polska myśl szkoleniowa 16.4% (9)

Oddanych głosów: 55

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Droga do Rio

W pierwszy dzień tygodnia dwaj piłkarze Sousy byli w drodze do miasta, zwanego Rio de Janeiro, oddalonego o 10 tysięcy kilometrów od Warszawy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Sousa przybliżył się, bo leciał z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali.

On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w
Dawidk01 - Droga do Rio

W pierwszy dzień tygodnia dwaj piłkarze Sousy byli w drodz...

źródło: comment_1640859229tNYwmx5sWnaTMRG3S1yNBN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

modlili się do Sousy i te modlitwy miały po 500 plusów


@N-Avoie: Nikt się nie modlił tylko wrzucali heheszkowe wpisy. Wszystko tak na poważnie bierzesz w necie?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
A pierwszego dnia po zarządzie PZPNu, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Anna Lewandowska udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Grzegorza Krychowiaka oraz do drugiego zawodnika, którego Nawałka powoływał, i rzekła do nich: «Zabrano Adama z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Grzegorz i ów drugi piłkarz i szli do grobu.  Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi piłkarz, włączył turbo,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach