@falouu: 3 zeta za makowiec pleśniowy, to prawie jak za darmo, ktoś w tesco grubo za to beknie. Dobrze że to zauważyłeś, piekarze się napracowali, a supermarket za free rozda i nie ma kasy na wypłaty dla pracowników. Tak się dobija polską gospodarkę. :/
Wpis @Szarlejowiec przypomniał mi pewne #coolstory z czasów studenckich. Mieszkając w #szczecin udałem się pewnego pięknego dnia do #tesco, aby nabyć produkty żywnościowe. Na liście było też masło. Jako wybredna osoba stanąłem przy lodówce i zacząłem sprawdzać datę ważności, zawartość masła w maśle itp. #!$%@?.

Nagle koło mnie wylądował szczeciński dziadek i również zabrał się za wybierania masła.

To co zobaczyłem sprawiło, że prawie nie rzygłem.


Pojechałem do #tesco uzupełnić zapasy i zjeść obiad. Tl;dr na dole.

Pierwsze miejsce na liście miały bagietki czosnkowe/ziołowe (szybko można wypełnić żołądek, a i w pracy da się odgrzać). Miały być za 2,19 zł 2 sztuki. Zapakowałem do wózka 4 sztuki, szczęśliwie uzupełniwszy koszyk o pozostałe produkty, w tym lody (omniomniom!) zmierzyłem się z samoobsługową kasą (zwycięstwo w pierwszej rundzie tym razem, bez pomocy pani ekspedientki!).

Już mam wychodzić ze sklepu, ale
@piciek: standard, tak samo lecą w #!$%@? w cerfurze i realu na franowie

ja zawsze robię fotki jeszcze z ceną albo promocją, żeby nie podmienili

kiedyś właśnie była promocja w tym cerfie na anansy - cały ananas za mniej, niż 2 zł;

wziąłem 3 czy 4 a przy kasie okazało się, że są po 13 zł - oczywiście problemy itp, wyszło po kilku telefonach, że pracownik popełnił błąd ale w w