"Najpierw zabił menela a teraz youtubera."
Nie no bez przesady Mirasy. Kiszak nikogo nie zabił. On pozwolił mu "żyć" w internecie. Gdyby nie zasięgi Kiszaka to nikt by nawet nie wiedział o istnieniu tego gościa. Kowala zabiła jego własna psychika a te strimy które prowadził i widownia którą zyskał to go wręcz utrzymywały przy życiu takie mam wrażenie.
Ogarnijcie się trochę z tym jechaniem Rumuna.
#
Nie no bez przesady Mirasy. Kiszak nikogo nie zabił. On pozwolił mu "żyć" w internecie. Gdyby nie zasięgi Kiszaka to nikt by nawet nie wiedział o istnieniu tego gościa. Kowala zabiła jego własna psychika a te strimy które prowadził i widownia którą zyskał to go wręcz utrzymywały przy życiu takie mam wrażenie.
Ogarnijcie się trochę z tym jechaniem Rumuna.
#























Chronologia:
1. Kiszak krytykuje sony
2. Kowal w swoim fanbojstwu nagrywa filmik gdzie krytykuje kiszaka bo mu sony obraził
3. Kiszak ogląda film i stwierdza, że absurdalne te argumenty przeciwko niemu i postanawia obejrzeć resztę
4. Kiszak ogląda resztę filmów Kowala stwierdza, że bekowy typ i nie groźny. Wraz z widzami propsuja technika Kowala i dają mu zadanie
Kowal nie nagrywał filmu gdzie krytykuje Kiszaka, tylko zrobił pseudo polemikę z Arkadikusem i tam nie chodziło tylko o sony tylko jak dobrze pamiętam remaster the last of us. Kiszak to obejrzał. a potem ogarnął resztę kontentu. Potem się okazało, że kowal to widz Kiszaka. Potem wyszła ta spina z Amandą czy tam wege i wtedy Kiszak się wycofał kontaktu z kowalem. Arkadikuss też wrzucił odpowiedź na ten materiał