@SScherzo: mimo wszystko wstawiam, bo dość ciekawe - nie wpadłabym na skrzyżowanie kota z, ekhem, ośmiornicą. No i ładnie wykonane, zwłaszcza skóra kota i refleksy światła na mackach, od razu wpadły mi w oko. Tylko nie wiem czy to tło jest potrzebne, dół lepiej wygląda bez.
Cały czas chciałam mieć tatuaż ale nie wiedziałam jaki. I tak sobie właśnie pomyślałam - a gdybym wytatuowała sobie numer psa (nie wiem jak to się nazywa, ale ten który dostaje pies na takiej blaszce kiedy się go rejestruje. :c), który był moim największym wsparciem w nauce chodzenia i największą dumą do 11 roku życia a właściwie - nadal jest. Generalnie był to też przedstawiciel mojej ukochanej rasy - owczarek szkocki. Tyle
Nowozelandzki artysta ogłosił na facebooku, iż jeżeli zbierze 50 polubień, wykona dla dzieciaków ze szpitala w Auckland tymczasowe tatuaże. Zebrał ponad 400 tys. "lajków". Dzieci były tak zadowolone, że ich rodzice skarżyli się na odmówienie przez nich wzięcia kąpieli.
@Arachnofob: Kolejna "kobieta - brudnopis". Nie mogę sobie wyobrazić jak, normalnego, zdrowego faceta mogą podniecać takie losowo rozmieszczone bazgroły.