Tarantino to przy kręceniu każdego filmu musi o-----ć jakąś inbę.

Kojarzycie tę scenę z Hateful Eight, kiedy Daisy Domergue grana przez Jennifer Jason Leigh zaczyna grać na gitarze bardzo piękną i rzewną piosenkę, która bardzo nie podoba się Johnowi Ruthowi, granemu przez Kurta Russella i rozwścieczony zabiera jej gitarę i rozpieprza ją o ścianę. A ona patrzy z przerażeniem na jego gwałtowny wybuch, krzyczy i wybałusza oczy i dostaje za to nominację
Joz - Tarantino to przy kręceniu każdego filmu musi o-----ć jakąś inbę. 

Kojarzyci...

źródło: comment_BeND94Jx2SLAfr71AxKFIz0aNsPsqvA5.jpg

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mordziaty1988: 9\10 spokojnie , strasznie mi się podobalo to co dla większości jest minusem czyli mnóstwo dialogow które swoja droga są genialne, cala historia pięknie układa się w całość a w drugiej połowie filmu dzieje się aż nadto. Zdecydowanie wole to niż n-----------e przez cały film
  • Odpowiedz
Byłem wczoraj na "Nienawistnej Ósemce" i najbardziej ruszyła mnie w niej antykonfederacka propaganda. Wiem, że to nie jest film historyczny, ale powielanie mitu jakoby wojna secesyjna wybuchła z powodu walki o wolność czarnych i robienie z południowców rasistów do kwadratu, którzy jedyne czego chcą to krwi czarnych, przy Północy, która jest mega tolerancyjna i walczy ramię w ramię z czarnymi braćmi, woła o pomstę do nieba.

I tradycyjnie Lincoln, historycznie mocny rasista,
D.....a - Byłem wczoraj na "Nienawistnej Ósemce" i najbardziej ruszyła mnie w niej an...

źródło: comment_nLLTcx7yNHaarq360MkEQpF3GPtUnFiV.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Davila: klasyczny Tarantino, jego fabuła to taki absurdalny, długaśny dowcip, co to wymęczy i nie rozbawi, ale wszyscy je kochają:

przychodzi zajączek do ...
na drugi dzień przychodzi zajączek do ...
....
  • Odpowiedz
Tarantino zwolnił tempo i przyzwyczaił nas z powrotem do wyższości dialogu nad fabułą. Dłużył się, raz czy dwa powieki robiły się ciężkie, ale rozdziały 4 i 5 wszystko mi wynagrodziły. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Postać Daisy - Majstersztyk. Madsena zawsze miło widzieć na ekranie. Tim Roth zdecydował iż ma w żopie to że jego rola pisana była wyraźnie pod Waltza, i bardzo bulwa dobrze. (
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tim Roth zdecydował iż ma w żopie to że jego rola pisana była wyraźnie pod Waltza


@Turqi: Rola w roli. Myślę, że Tarantino na pewnym etapie mógł mu powiedzieć: "Zagraj to tak jakbyś przedrzeźniał Waltza" co zrobił fantastycznie budując taką fasadę, bo jak się okazuje w III akcie jego bohater jest o wiele bardziej wyważony.

Ale to tylko kolejny poziom przywiązania Tarantino do detali.
  • Odpowiedz
#film #tarantino #teoria
Szalom Wykopowicze. Mam pytanie. Ostatnio byłem na ,,Hateful Eight'' Tarantina i od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie. ! Jak myślicie, czy syn generała Sandy Smithers'a naprawdę ,,obciągnął kutonga'' majorowi Warren'owi. Czy może chciał tylko sprowokować Sandy'ego???
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Marcin: bardzo dobry film, sam załapałem się na ostatni seans gdzie było nawet sporo osób. Później byłem w lekkim szoku bo nie sprawdziłem że ten film trwał aż 3 godziny. Warto było.
  • Odpowiedz
O inspiracjach Tarantino przy tworzeniu Nienawistnej ósemki, a zwłaszcza tej największej - Człowieku zwanym Ciszą Sergio Corbucciego.

(a także polecam zasubskrybować cały kanał, gdzie ma pojawiać się więcej esejów o inspiracjach filmowców - Adam Cook to jeden z moich ulubionych internetowych recenzentów i miło popatrzeć że znalazł pracę w LWL)

#tarantino #hatefuleight #film #filmy #kino
Joz - O inspiracjach Tarantino przy tworzeniu Nienawistnej ósemki, a zwłaszcza tej na...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tarantino ma p--------e. Tworzy świetny film #nienawistnaosemka , a od krytyków-nędzarzy dostaje baty, bo nie jest lepszy od Pulp Ficiton.
Żałuję, że "Nienawistnej.." nie obejrzałem w kinie. Po wyjątkowo słabym Django stary dobry Tarantino powrócił.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HumanGenome: ja za to caly seans siedzialam z rozdziawiona buzia, oczarowana dialogami i ciekawa co bedzie dalej.
wiekszosc ludzi nie lubi filmow, w ktorych brak poscigow samochodowych, wybuccow co druga scene itp, pewnie przeliczyli sie idac do kina na ten film
  • Odpowiedz
Obejrzałem wczoraj w kinie nienawistną ósemkę. Moje odczucia są następujące.

1. Bardzo fajnie się ogląda film w formacie super pana vision (czy jak to się tam fachowo nazywa)
2. Muzyka jest beznadziejna.
3. Film jest dość przewidywalny, dla kogoś kto oglądał już wcześniej produkty ze stajni Tarantino.
4. Film zawiera dłużyzny. W ogóle jest długi, musiałem wyjść do kibla w trakcie seansu i pewnie coś ciekawego mi umknęło przez te 3 minuty.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tohuvabohu: scena jest w porzadku. Tarantino robi te filmy tak jak dzis malo kto robi: odzwyczailismy sie, od tego ze ujecia sa dlugie, historia nie toczy sie wartko niczym woda w kiblu i nie ma jakies laski, ktora przeleci glowny bohater.
  • Odpowiedz
@tohuvabohu: To był hołd dla spaghetti westernów, w których długie ujęcia były na porządku dziennym, a czasami film był specjalnie montowany w sposób spowalniający akcję wyłącznie po to, aby dopasować go do ścieżki dźwiękowej. Najlepszym przykładem jest Dobry, zły i brzydki.

Tutaj do pierwszej sceny nie mam nic przeciwko, ponieważ muzyka Morricone była w tym momencie genialna i świetnie się zgrywała z napisami początkowymi
Joz - @tohuvabohu: To był hołd dla spaghetti westernów, w których długie ujęcia były ...
  • Odpowiedz
#kino #filmy #tarantino #quentintarantino

Napiszcie mi swoje wrażenia po obejrzeniu najnowszego filmu Tortelliniego, Nienawistnej Ósemki.

Mi się bardzo film podobał, z Reservoir Dogs ma wspólnego tylko tyle, że jest oparty głównie na dialogach, ale nie patrzcie na to fabułe, nie patrzcie na to przewidywalność, wyjeb myślenie za drzwi, a zaproś tam ośmiu badassów, którzy mogą w każdej sekundzie się rozstrzelać czekając tylko, komu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@liqui6: w ciul niepotrzebnych rzeczy, połowę scenariuszu pisał chyba po zażyciu czterech tabletek apapu. potrzebował półtorej godziny, żeby przedstawić bohaterów, a pół godziny na akcje, chociaż miał już wypracowaną technikę jak najszybciej i najprościej i najmniej nudno przekazać o charakterach jak najwięcej informacji.
Gorszy było Jackie Brown.
  • Odpowiedz