Mirki, zamawiałem tabakę z toquesnuff.com i przyszło mi zawiadomienie z poczty polskiej, że muszę wysłać dokumenty do odprawy celnej. Tabaka o wartości jakoś 35 EUR. Co mam im napisać? Przyznawać się od razu że to tabaka i wysłać screen z zamówienia (wspomniane jest o tym w liście by dać screena)? Czy da się to jakoś obejść tak jak to robią ci co sprowadzają nikotynę do efajek? Boję się że zapłacę jakieś horrendalne
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Supaplex
@Treesik OP dostarcza moi drodzy. Finalnie nikt nie chce się podjąć odprawy celnej - żadna agencja. Dowiedziałem się, że tabaka to śliski temat. W jednej z agencji celnych dowiedziałem się, że na tabakę trzeba mieć pozwolenie (pierwsze słyszę, ale może się nie znam).
No nic, dogadm się z pocztą żeby odesłano paczkę spowrotem do toquesnuff. A Toque poproszę żeby mi zwrócili za tabakę, za wysyłkę mogą se zatrzymać.
  • Odpowiedz
  • 0
Gdzie masz królewską po 5 zł :o?

To takie szokujące? Widziałem w wielu miejscach nawet po 4, ja kupiłem w lokalnym sklepie tytoniowym
  • Odpowiedz
Siema, mam 19 lat i bylem uzalezniony od nikotyny, szlugow nie palilem ale duzo vapowalem. Przestalem palic dokladnie 42 dni temu i od tej pory nic nie paliłem, doslownie 0. Mam ochote ostatnio sprobowac tabaki znowu tak o pare razy for fun, kiedys w gimnazjum wciągalem. Czy jest opcja ze wrocilbym do nalogu poprzez dawke nikotyny w formie tabaki czy raczej nie mam się czego dac moge sprobowac jezeli mam taka ochote?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Ecko73: tabaka jest jak szlugi, uzależnia. Mimo wszystko jednak jej szkodliwość jest znikoma, a szczypta takiego Białego Słonia potrafi zdziałać cuda przy zatkanym nosie.
  • Odpowiedz
@Ecko73: Wypaliłem może kilka papierosów w życiu, więc nigdy nie byłem uzależniony od fajek, bo to głupi nałóg. Co do tabaki to ciężko mi się od niej uzależnić, jak zaczynam wciągać więcej to szybko mnie zamula i odechciewa mi się na kilka dni. Raczej wciągam okazjonalnie z ciekawości różnych aromatów i tytoniów.

Natomiast ty jesteś osobą, która ma w mózgu przetartą ścieżkę nałogu nikotynowego, nie pakowałbym się w tabakę, bo
  • Odpowiedz
@kartofel322: JBRki żółtej nie polecam, mi nie podchodzi kompletnie ten pseudo cytrynowy aromat (mocno chemiczny - jakkolwiek to zabrzmi) i jak już biorę to sypię bardzo mało, bo po niej jedynej źle się czuję jak wezmę więcej (a mówią, że Red Bull dla masochistów jest zabójczy xd). Wiśniowa lepsza, ale też taka słodko-mdława i tyłka nie urywa.

No i @GhostTrick dobrze prawi - Glecio i Gawcio jako daily tabaczki
  • Odpowiedz
to po srodku to co to jest?


@r4do5: Chodzi Ci o "czopka" (taka nazwa sie przyjela w robocie) czyli to pomiedzy pomaranczowa a biala?

Jakies (ponoc) indyjskie cos na bazie ziol bez tytoniu. Niby lecznicze i jest napisane ze brac max 3x dziennie. Ja po zadnej tabace nie kicham - oprocz tego :D. Po tym jakies 30-40x pod rzad. zawsze. Znam tylko 2 osoby ktore po niej nie kichnely
  • Odpowiedz
  • 1
@moll dużo rzeczy wolno, ale akurat nie z obszaru tytoniu i pochodnych. Pić alko na wolnym powietrzu można :) (chociaż tylko do 22:30, później to i w sklepach nie wolno alko sprzedawać).

To "mocno resytkcyjne" to trochę mit. Fakt jest trochę zakazów, ale większość ma bardzo dobre uzasadnienie i ludzie je popierają, bo służą interesowi ogółu.
  • Odpowiedz
Mirki, moja kolekcja tabak wynosi obecnie 34 sztuk, ale w żadnym sklepie obok, ani w żadnej lokalnej trafice nie ma już tabak, których bym nie posiadał już(poza paroma, których nie chce narazie). Dlatego ważne pytanie: skąd mam wziąć tabaki na powiększenie kolekcji? Chociażby tutaj u mnie we Wrocławiu...

#wykopsnuffersclub #tabaka #wroclaw
superpl1 - Mirki, moja kolekcja tabak wynosi obecnie 34 sztuk, ale w żadnym sklepie o...

źródło: comment_1634490281DEO3zVceMFgAzPMd618WzS.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tabaka #wykopsnuffersclub

Zdarzyło wam się kiedyś zrzygać po tabace? Ostatnio miałem taką sytuację po pacardzie. Jednak te ich podajniki to za dużo jak dla mnie. Tak mnie zbełtało, że kilka minut po zażyciu spawałem w kiblu. Przyjąłem po jednej kostce na dziurkę w nosie.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EmperorOfEmpire: Nie, ale czasem jeśli się zapomnę i zażyję kilka razy w zbyt małych odstępach, np. co pół godziny 4 razy i za dużo, to czuję trochę zamuły. Szczególnie jeśli zamiast wysiąkać po każdym zażyciu, akumuluje się więcej w nosie i potem spłynie do gardła i do żołądka.
  • Odpowiedz