Mireczki, taka sprawa. Dojeżdżam codziennie do pracy samochodem. W okolicy pracy jest osiedle, a na nim droga miejska z miejscami parkingowym. Parkuję tam już ładne kilka lat i generalnie nie było problemów.
Ale od dwóch dni ujawnił się okoliczny #szeryfdrogowy, który uznał, że ma prawo decydować, kto może, a kto nie może parkować w okolicy jego bloku (przynajmniej podejrzewam, że tam mieszka).
Najpierw znalazłem kartkę za wycieraczka, że "grzecznie
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach