@koral: @kubaczka: @WektorWlasny: Gdyby kogoś interesowało, to jest to zdjęcie z tradycyjnego turnieju rozgrywanego cyklicznie w Moskwie (od 2011 r.) "blondynki przeciw brunetkom". Poziom nawet całkiem sensowny, w zeszłym roku w blondynkach grała np. Valentina Gunina (2500+, jeszcze niedawno pierwsza 10 na świecie wśród kobiet).
  • Odpowiedz
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wracałem pociągiem zmęczony po załatwieniu paru spraw na uczelni, siedzę jak ten ciołek i odpaliłem sobie #szachy lichess na androidzie. Jakież było moje zdziwienie gdy pasażer obok za jakiś czas zaproponował partyjkę ()

Dawno tak szybko mi podróż nie minęła, chociaż i tak nie dokończyliśmy partii ze względu na to, że musiałem wysiadać.

Pozdrawiam cię kumplu! Jak na kogoś, kto grywa sporadycznie to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amasugiru: Dlatego dobrze jest mieć czasem szachy magnesowe. W pociągach intercity, jeżeli siądzie się przy oknie ( nawet w 2 klasie ) to da rade na tym małym stoliku pyknąć partyjkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dla takich chwil warto umieć grać przeciętnie.
  • Odpowiedz
#szachy w przedszkolu mojego synka pojawila sie mozliwosc zajec nauki szachow. Kobieta na fb pisala ze jak bedzie duze zainteresowanie to zrobi 4 grupy. Na obecna chwile juz wiadomo ze zainteresowanie jest znikome, jest 7 dzieci, a trzeba 8. Trzymajcie kciuki prosze.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#szachy

Elo mam pytanie do bardziej doświadczonych graczy. Ostatnio zacząłem się interesować szachami i gram sobie po prostu na chess.com coś tam troszkę wiem o debiutach, presji itd. ranking żałosny bo 400 xD, myślicie, że warto chodzić na jakieś turnieje w przyszłości nawet choćby z chęci sprawdzenia się?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Need: Spoko. Żaden żałosny. Każdy zaczyna od dołu. Ja na początku zabawy z szachami spadłem gdzieś tak do ok 600 XDD. Grając 15/10. Nie przestawałem. Można powiedzieć, że byłem maniakiem szachów + rozwiązywania taktyki. Teraz oscyluje ok 1440.
Byłem na turnieju parę miesięcy temu to dostałem niezłe baty. ( jednakże słyszałem od jednego gracza, że tam wszyscy byli dość mocni )
Teraz nie zachęcam do turnieju. Chyba, że jest jakiś
  • Odpowiedz
Na chess.com odpalili (chyba niedawno) szachy 4-osobowe. Zagrałem raz i całkiem przyjemnie (jest tylko jeden zakres czasu: 1min z 15s oczekiwaniem na pomiar - nie wiem jak to po naszemu będzie), długie przekątne, dużo przestrzeni, trzeba z każdej strony uważać. Dobra odmiana, dla tych, którzy grę traktują jako rozrywkę.
#szachy
piotrb - Na chess.com odpalili (chyba niedawno) szachy 4-osobowe. Zagrałem raz i całk...

źródło: comment_iCrNij135YHrfaCUGk5SUEspltD6nKJy.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrb: Trochę męczące jest długie czekanie pomimo tej 1 minuty. Totalny młyn na szachownicy. Podoba mi się, że o wygranej decydują punkty.
Na pewno byłaby fajna na realnej szachownicy.
  • Odpowiedz
Na zdjęciu Hans Frank i Aleksander Alechin, aktualny wówczas mistrz świata. Frank był pasjonatem #szachy, jednak umiejętności były daleko za ambicjami. Dlatego często "brał" sobie do pary Alechina, choćby do pojedynku z byłym pretendentem do tytułu, Bogoljubowem. Tak samo robił w organizowanych przez siebie turniejach. I przeważnie wygrywal.

Po wojnie, za kolaborację z nazistami Alechin był traktowany jak persona non grata przez organizatorów turniejów. Planowaną obronę tytułu pokrzyżowała śmierć
mannoroth - Na zdjęciu Hans Frank i Aleksander Alechin, aktualny wówczas mistrz świat...

źródło: comment_TpVnmBOxabdxK6lSIc00aXNGvCj2jisM.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mannoroth:
Dużo większe prawdopodobieństwo jest jednak takie, że po prostu lata picia i obżarstwa dosięgnęły go w końcu. Byli inni szachiści, co grali w turniejach organizowanych przez nazistów, i choć nie byli pupilkami władzy, to jakoś żyli.
Choć oczywiście jakby ZSRR chciało go zamordować to na pewno miało ku temu możlwości.
  • Odpowiedz
Czy łącząc siły (tj. grając drużynowo) w szachach można wygrać z graczem, który jest lepszy od każdego z tych graczy w pojednynkę? #pytanie #szachy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mkuu: zależy jaka jest różnica w rankingu i na jakim limicie czasowym, im większy limit i mniejsza różnica w rankingu tym teoretycznie szanse na wygraną mogą być wyższe - możliwość obliczenia większej liczby ruchów itp., ale wg. mnie jeśli różnica jest duża to szanse na wygraną zespołu są bardzo małe, zostaną pokonani doświadczeniem (znajomością pozycji, schematów, końcówek)
  • Odpowiedz
@mkuu:
Raczej nie. Oczywiście łącząc siły unikniecie części głupich pomyłek, ale wyraźnie to poziomu samej partii nie zmieni - bo te ograniczenia które mieli zawodnicy samodzielnie dalej będą ograniczeniem w partii wspólnej.
  • Odpowiedz
Refleks szachisty - prawda czy mit?

Zwrot "refleks szachisty" jest chyba stwierdzeniem związanym z królewską gra najczęściej używanym poza światem szachowym (konkurować mogą z nim chyba tylko "piłkarskie szachy"). Jak jednak ów przysłowiowy refleks ma się do rzeczywistości? Moim zdaniem dość nijak i raczej jest odwrotnie, ale to wszystko też zależy od tego, jak ów zwrot interpretujemy.
Szachy najczęściej nie są grą, w której wymagany jest olbrzymi refleks. To nie F1, tenis czy squash,
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akwer:
Tu zależność jest prosta (a przynajmniej była, bo to chyba wymarło w młodszym pokoleniu) - za gówniaka jak jeździło się po turniejach i mieszkało po jakichś ośrodkach i akademikach to ping-pong często był najprostszą rozrywką. Teraz każdy ma komputer, więc pewnie nie jest tak popularne.
  • Odpowiedz