@OSH1980: naprawdę Cię rozumiem - tak jak Tobie nie jest łatwo znaleźć kobietę, która nie chce dzieci, tak i mi, jako kobiecie, która ich nie chce posiadać nie jest łatwo (#!$%@?ąc od miliona innych rzeczy, przez które nie mogłam nigdy nikogo poznać) mężczyzny, który miał by takie same poglądy. Z kim nie pogadasz: nie, w sumie dzieci to kłopot, a takie małe to w ogóle. Nie, nie chcę mieć dzieci. (parę
  • Odpowiedz
ale z 50 zawsze da się zrobić 100, pomału ale da się. Wystarczy chcieć, wychodzisz na 50 i wracasz wcześniej niż myślałaś? można dokręcić 10km po okolicy, następnym razem dodać 15 po jakimś czasie wyjdziesz na 60-70km ( ͡° ͜ʖ ͡°) skąd jesteś, jeżeli mogę zapytać?


@mati1990: #!$%@? tymi liczbami, jakby one naprawdę miały znaczenie. Maratony walisz? :D Bo ja osobiście nie lubię nadaktywnych osób, takich kołczów
  • Odpowiedz
Czołem Mireczki i Mirabelki. Pracuję nad appką mobilną do randkowania. Ma mieć kilka fajnych rozwiązań, które pozwolą na mniej barbarzyńskie zasady przy nawiązywaniu nowych znajomości.

**Bardzo przyda mi się trochę wiedzy od Was. Czy możecie w komentarzach opisać co jest dla was najgorsze i najlepsze w tinderze? Jakie problemy napotykacie przy korzystaniu i co Was drażni i utrudnia "dopinanie" randek do końca? :)*

*Z góry dzięki, dajcie znać kto chce być informowany
@niewiemnieznam: Problemem nie jest tinder sam w sobie,tylko dysproporcja płci i #!$%@? podejście panienek xD
Zrób apke z limitem wiadomości,żeby dupy dostawały dziennie max 10 to może będą mniej gwiazdorzyc. Chociaz stawiam,że po prostu nie będą chciały takiej apki używać xD
  • Odpowiedz
@mywpfjdp: Bo "wygląd nie ma znaczenia" to mit, oznacza tylko, że wygląd nie ma znaczenia ale poniżej 7/10 nie schodzi. Każdy ma wymagania niektórzy nieadekwatne do tego co sobą reprezentują.
  • Odpowiedz
Dobra ogółem to tydzień temu poznałem na #sympatia fajną śliczną kobiete lvl 39. Odziwo jako jedna z niewielu mi odpisała. Pisało sie zajebiście przeszliśmy pisać na messengera. Dziś się spotkaliśmy. Jechałem do niej specjalnie 200km pociągiem. Na przywitanie dałem jej buzi w czółko. Laska ma poczucie humoru, rozmawiając z nią na żywo czułem się jakbym wyszedł na spacer z nastolatką. Zabrała mnie na spacer do parku. Siedziała mi na ławce na kolanach
#anonimowemirkowyznania
szkodami normalnych ludzi na portalach randkowych a zwłaszcza kobiet, które odpisują by poznać, piszą normalnie bez żadnych podtekstów, bo przecież człowieka nie znają, starają się podejść normalnie, a potem się okazuje, ze taki zbok z internetu myśli, że tu chodzi o #seks i dlatego, że ona odpisuje to znaczy, że bydom seksy i się obleśnie ekscytuje, albo nawet nie ekscytuje, bo jest seryjnym bzykaczem i traktuje ją jak jakąś głupią pipę
szkodami normalnych ludzi na portalach randkowych a zwłaszcza kobiet


@AnonimoweMirkoWyznania: kobieta, nieważne co sobą reprezentuje, nieważne jak odrażająca jest fizycznie lub psychicznie, na portalach randkowych ma kilkaset razy więcej opcji niż przeciętny mężczyzna.

a potem się okazuje, ze taki zbok z internetu myśli, że tu chodzi o seks


portale randkowe służą do szybkiego znajdowania seksu. Zawsze do tego służyły, i nigdy się to nie zmieni.

kasa nieważna, prawo jazdy nieważne, wzrost
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Własnie zakończyłem swoją 2 miesięczną przygodę z #badoo oraz miesięczną z #sympatia. Na pierwszym portalu zaczęło się dobrze, popisałem z kilkoma dziewczynami po 1-3 dni. Z jedną o mało się nie spotkałem w realu - coś "nie pykło" na wideo czacie. Na drugim portalu odzywały się same fikcyjne profile zza wschodniej granicy lub kobiety, które nie podobały mi się. Sam nie napisałem do żadnej. Zostało jeszcze konto na #tinder,
@darosoldier: ciężko powiedzieć. Ja się spotkałam z chłopakiem poznanym na badoo, ponieważ z pisania z nim wynikało, że ma poukładane w głowie i nie jest jakimś napalonym oszołomem. Jego zdjęcie średnio zachęcało do spotkania- czarno-białe, w czarnych okularach i bez uśmiechu więc miałam obawy, ale potem się okazało, że to jest całkiem w porządku człowiek.

A jeszcze dodam- długo był w szoku, że zechciałam się spotkać.
  • Odpowiedz
Dostałem właśnie na Sympatii wiadomość od 38-latki. Nigdy nie myślałem, że są tam takie osoby. Napisała mi, że zainteresowało ją moje podejście do kwestii ochrony przyrody, język niemiecki (sama jest germanistką). Ale że zawsze pragnęła dzieci, chociaż z powodu choroby i wieku raczej ich nie będzie miała. Że uważa tę kwestię za bardzo istotną i wyjaśnia ja nawet przed nawiązaniem jakiejkolwiek znajomości. Bo w tej kwestii nie ma kompromisów. Że gdyby pojawiła
@OSH1980 ok. co do dziecka rozumiem.

nie rozumiem jednak tego podejścia że "chcę partnerki a nie przyjaciółki". pozwól że wytłumaczę:
jeszcze do niedawna było tak że najlepiej było poznawać ludzi przez znajomych. teraz poznajemy się często przez internet. i nie ma w tym nic złego. ale niepokoi mnie co innego - dlaczego ludzie jak szukają partnera albo partnerki to nie widzą możliwości zapoznania innych osób i tego by zostały ich koleżankami /
  • Odpowiedz
@OSH1980 boisz się że byś się zakochał? a nie boisz się tej straconej szansy? nie boisz się tego że z nikim nie będzie tak dobrze jak z nią mogłoby być?

(nie musisz odpisywać, to są takie pytania do przemyślenia).

wydaje mi się że faktycznie masz jakieś obawy. ale widzisz, nie zawsze związek wpisuje się idealnie w nasze pokładane życie. czasem zdarza się tak że ta druga osoba przewraca nasze życie do góry
  • Odpowiedz
Kiedyś pojechałem spotkać się z dziewczyną po tygodniu pisania z dziewczyną na sympatii.
Do miasta oddalonego 200km ode mnie, w którym nigdy nie byłem.
Ona miała na mnie czekać na dworcu.
Pomyliła dworce... mimo że kilkukrotnie jej pisałem gdzie będę.

Ale to jeszcze nic.
Pierwsze pytanie jakie zadała gdy w końcu się zobaczyliśmy to było: "No to gdzie idziemy?".
Mieszka tam 20 lat i mnie się pyta gdzie mamy iść? XD

Potem
@trevoz: #!$%@? pyta Ci się gdzie chcesz iść, to mówisz "może do restauracji" i ona Ci ogarnia gdzie jest dobre żarcie i idziecie. Laski może mają wymagania, ale wy też jakieś problemy z dupy macie.
Nie wszyscy muszą od razu być rozgadani na pierwszym spotkaniu, są różne typy ludzi.

Taguj to gówno #logikaniebieskichpaskow
  • Odpowiedz