Grimm - jestem mniej więcej w połowie pierwszego sezonu. Powiem tak: niczego nie urywa, ale nie jest to też serial robiący wrażenie głupiego czy niedopracowanego. Przyjemny w odbiorze, niegłupi. Czasem straszno, czasem śmieszno, lecz całość ogląda się zaskakująco fajnie (choć mimo wszystko więcej mroku by dobrze mu zrobiło). Jak na ten moment jakieś 7/django. Ale w prawdziwej skali, nie 7-10.