Też tak macie, że w pewnym momencie dobrego serialu, uświadamiacie sobie pewien nonsens, który kompletnie rujnuje serial oraz chęć dalszego oglądania? Weźmy np takich braci Winchester. Na początku starają się odprawiać egzorcyzmy, czują żal po śmierci 1 opętanej osoby, by później dzgać, rąbać ,strzelać do wszystkiego. Jednak policja szuka ich za lewe karty kredytowe i jakieś pierdoły.
Skoro ludzie oficjalnie nie wierzą w anioły demony itd to powinni być najbardziej poszukiwanymi mordercami
Czy jest coś takiego jak ścieżka dźwiękowa do serialu? Mam na myśli utwory instrumentalne, nie piosenki (bo tylko tyle znalazłam przy pierwszej próbie). Zawsze mi się podobał jeden utwór z S03E05 - "Bedtime stories", gdzie w scenie w szpitalu Dean sugeruje Samowi, że powinien dać mu odejść (do piekła).
#supernatural
@skejna: Ja jeszcze do połowy 12 sezonu oglądałam całe odcinki co tydzień. Teraz co parę tygodni siadam i przewijam. Wszystko przez jedną głupią wypowiedź mojego ulubionego bohatera Deana, ale może to tylko ja. Mam nadzieję, że tobie oba sezony przypadną do gustu bardziej.