Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Facet wraca z delegacji i znajduje żonę w łóżku z jakimś typem. Bez słowa wychodzi z domu na placyk przed blokiem. Siada na ławce z ciężkimi myślami: "Ależ qurwa z niej, przecież wysłałem jej sms-a, że wrócę wcześniej."
Posiedział, wypalił kilka papierosów, twarz mu trochę pojaśniała: "Z drugiej strony, może to jednak nie qurwa, może operator zawinił i zwyczajnie nie dostała sms-a?"
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Pewien policjant z grupy antyterrorystycznej spóźnił się godzinę na poranną odprawę. Wylądował więc u dowódcy na dywaniku. Szef, zły jak diabli, krzyczy:
- Co ty sobie myślisz? Czy zdajesz sobie sprawę, że gdybyśmy dostali rozkaz wkroczenia do akcji to twoja nieobecność rozwaliłaby całą naszą taktykę i naraziłbyś życie kolegów? Jakie masz wytłumaczenie?
- Szefie - odpowiada policjant rano wstałem jak zwykle i zacząłem się ubierać. Założyłem czarne spodnie moro,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sierżant dopieka szeregowcowi:
- Szeregowy Kartofel, pobiegnijcie tam do krzaków i sprawdźcie, czy mnie tam nie ma!
Po chwili szeregowy Kartofel przybiega zdyszany:
- Panie sierżancie, melduję posłusznie, że pan tam jest , nawet przykryty dla kamuflażu papierem...
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Siedzę na poczcie i duża kolejka, przed okienkiem stoi małe dziecko z mamusią i to dziecko wola:
- Mamo chce na lody!
- Nie synku
- Mamo chce na lody!
- Później synku
Dziecko stoi myśli myśli i nagle krzyknęło na cala pocztę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Meksyk. Małe miasteczko. Ksiądz odprawia niedzielną mszę.
- Dziś opowiem wam kazanie o świętej Weronice. Ale najpierw, żebyście mieli dobre porównanie chciałbym wam przybliżyć postać mieszkanki naszego miasta - Dolores.
Wszyscy za pewne znacie tę wielkoduszną i dobrą osobę. Pomaga starszym osobom. Nigdy nie przejdzie obojętnie obok żebrzącego. Opiekuje się bezdomnymi dziećmi. Pomaga nam w przeróżnych pracach domowych i w ogóle jest to dziewczyna o złotym sercu. Tak więc, drodzy parafianie, Dolores
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Mąż rano budzi żonę:
- Zrób mi śniadanko i herbatkę gorącą...
- Nie ma mowy! Z jakiej paki!?
- Za ładne oczy?
- Nie... Nie chce mi się.
- No to za całe ząbki?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Za oknem świta. Stary, nagi facet stoi przed lustrem. Patrzy na swoją wymiętą, pomarszczoną, nieogoloną twarz, sflaczały brzuch, krzywe nogi, marne przyrodzenie. Potem kieruje wzrok w bok lustra i widzi odbicie leżącej w łóżku pięknej, zgrabnej, nagiej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na swoje odbicie i mamrocze:
- qarwa, jak można do tego stopnia kochać pieniądze?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chłopak i dziewczyna. Późna wieczorowa pora.
On do Niej:
- Kochanie może loda?
- Nieee... O tej porze wszystko idzie w biodra
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Siedzi sobie typiarka w pociągu, ma okres, a że siedzi sama w przedziale, to postanowiła zmienić podpaskę. No i wsio przebiegło pomyślnie, tylko co zrobić z tą zużytą? Niewiele myśląc, wyrzuca przez okno... Peronem przechadza się koleś i nagle BUCH, dostaje czymś w twarz. Ściąga to, patrzy.... qarwa, kawałek waty a tak mi ryj r-------o...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela Rafała
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesza do 120 km/h.
Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:

- Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?

Wstaje Jasiu i mówi:

- Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Chrystus

#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwieraja sie drzwi od lodówki.

Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej lapie trzymajac prawie

kilogramowy

kawal
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Jasio prosi mame;:

- Mamusiu, kup mi rower.

- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie ci. A poza tym byles

niegrzeczny i nie zasluzyles.

- Mamusiu to pobaw sie chociaz ze mna!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Ida cztery zakonnice do nieba i staja przed swietym Piotrem.

Sw Piotr stawia przed nimi miske z woda swiecona i pyta

pierwszej zakonnicy:

- czy siostra dotykala kiedys meskiego czlonka ?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach