<YooY> Brat znajomego ,student IV roku medycyny ,znalazł zdechłego kota na ulicy , długo sie niezastanawiajac zabrał ścierwo do MacDonalda podszedł do lady i rzucił na nią kota,
wszyscy osłupieli , a on powiedział "To juz ostani jakiego wam przynosze " i uciekł
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Kolejna porcja śmieszności z basha i kretyna:

<TmK> Jakiego masz kompa
<GoGo> Srebrnego
<TmK> No ale jaki jest ??
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi:
- Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał?
Jasio na to:
- Orgię...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zacznę od tego, że z motoryzacją niewiele mam wspólnego, a planuję kupić autko dla mojej przyszłej żony.
Zagaduję więc kumpla, mechanika z kilkudziesięcioletnim stażem, o opinię:
- Słuchaj no, kolego, powiedz mi, jaka jest właściwie różnica pomiędzy Polo a Golfem?
Odpowiada w pełni powagi:
- Zasadnicza... W polo gra się na koniach.
Tośmy się k...a dogadali…
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Czym się różni motorynka od brzydkiej dziewczyny?

- Niczym. Fajnie się jeździ dopóki kumple nie zobaczą..
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W toalecie w klubie studenckim leje do pisuarów dwóch kolesi. A że lekko i lubię chleb ze smalcem mówi jeden do drugiego:
- Hej, gdzie studiujesz?
- Na politechnice, a ty?
- Na uniwersytecie.
Na tym rozmowa się skończyła, bo jak powszechnie wiadomo studenci politechnik i uniwersytetów nie przepadają za sobą.
Student uniwersytetu skończył jako pierwszy. Stoi obok wyjścia i myje ręce. Student z politechniki po odlaniu się chce wyjść z toalety.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
P: Dokumenciki proszę.
D: Nie mam dokumencików.
P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Przychodzi pijany facet do sklepu i mówi:
-Poproszę 4 wina.
No to sprzedawczyni spakowała mu te wina, a on je zabrał i wychodzi.
Sprzedawczyni na to :
- A kto za to zapłaci?
To pijak zdejmuje spodnie i wypina dupę do sprzedawczyni i mówi:
- Kto wypina tego wina!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.
- I co?! Co z nią, panie doktorze.
- Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje.
Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarie i za kilka chwil się -rozbije.Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy mają paszporty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Żydki chciały mieć w celach okno i proszą Hansa:
-No prosimy Cię zrób nam chociaż jedno okno bo tu ciemno,zimno itd.
Hans początkowo niezłomny mówi w końcu:
-Ok. Będziecie mieli okno, ale jak którego zobacze przy tym oknie to powystrzelam.
Żydki zadowolone:
-hurra
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, NIKOMU...
Na moment przerywa pranie:
- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem...
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
- I co dziadek, przyj...eś...
- Tak (cienkim wystraszonym głosem).
- Masz kasę?
- Nie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach