Dwóch nowobogackich spotyka się w knajpie. Jeden mówi do drugiego:
- Ładny masz krawat. Ile za niego dałeś?
- 500 zł!
- Ale ty jesteś frajer! Ja bym ci powiedział, gdzie można kupić taki sam krawat za 1500zl
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Chcę żyć wiecznie, panie doktorze.
- Niech się pan ożeni.
- Będę żyć wiecznie?
- Nie, ale pragnienie minie
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Dyrektor do swojego pracownika:
- Z pana to byłby doskonały przestępca...
- Dlaczego?
- Bo nie zostawia pan żadnych śladów swojej działalności...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy.
Pierwszy mówi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
Trzeci:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja laska cały czas się żali swoim koleżankom, że nie kupuję jej kwiatów.
Szczerze mówiąc to ja nawet nie wiedziałem, że ona ma jakieś kwiaty na sprzedaż
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Młody i stary nauczyciel idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek, pytają:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem kawalerem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
W przedziale jedzie 2 kolesi. I jeden zagaduje drugiego: "Jak pan ma na nazwisko?" Drugi sie pyta skad pytanie. No to odpowiedz bo tak se jedziemy, droga sie dluzy, ja jestem poeta to bym cos zrymowal".

No to ok. Koles mowi ze ma na nazwisko "piwko". No i tamten rymuje "piwko ty dziwko"

Czas na odbitke - piwko pyta jak tamten ma na nazwisko bo tez rymuje. Koles odpowiada
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach