#suchar Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem. Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. Pani: Teraz z dwoma ptakami. Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła. Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę. Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa
Dwóch kolegów odpoczywa na polanie. W pewnym momencie jednego ugryzła żmija - w samo przyrodzenie. - Ach ratuj - woła - dzwoń po pogotowie. Kolega dzwoni i mówi co zaszło, po czym pyta co trzeba zrobić? - proszę szybko wyssać jad bo umrze - woła lekarz. - i co ci powiedział - pyta poszkodowany ? - że umrzesz #suchar
Policjant zatrzymał samochód pędzący dużo powyżej limitu. - Gdzie to tak się pan śpieszy? - zapytał. - Na występ. Bardzo proszę, niech mnie pan puści, bo nie zdążę! - A, pan artysta! Piosenkarz, aktor?
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi: - Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł kochać się ze mną całą noc. Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos: - Aligator. Na to babcia:
Wesele studenckie. Panna młoda siedzi smutna nie pije i nic nie je. Do pana młodego podchodzi znajomy i pyta: - Ty stary dlaczego Twoja żona nic nie je i nie pije?
Polak, Niemiec i Rusek poszli na jabłka. Natrzęśli jabłek i nie wiedzieli, jak je między sobą podzielić. Naraz Niemiec mówi: - Zrobimy tak: jak ktoś z nas coś powie do rymu, to będzie mógł sobie wziąść jabłko. Wszyscy chodzą i myślą, nagle Polak mówi: - Mam rym. - To mów. - Mickiewicz pisał wiersze, ja biorę jabłko pierwsze - powiedział i wziął jabłko.
Dwa tygodnie temu byly moje czterdzieste urodziny, ale jakby nikt tego nie zauwazyl. Mianem nadzieje, ze rano przy sniadaniu zona zlozy mi zyczenia, moze nawet bedzie miala jakis prezent ... Nie powiedziala nawet \"Czesc kochanie\" nie mowiac juz o zyczeniach. Myslalem, ze chociaz dzieci beda pamietaly - ale zjadly sniadanie nie odzywajac sie ani slowem. Kiedy wyjechanem do pracy czulem sie samotny i niedowartosciowany. Jak tylko wszedlem
#suchar podchmielony mężczyzna wsiada do taksówki stojącej pod restauracją. - Wojska Polskiego - mówi bełkotliwym głosem. - Proszę natychmiast wysiąść! - odpowiada zdenerwowany kierowca. - Pijanych pasażerów nie wożę. - Ja cię zapamiętam - odpowiada pasażer wysiadając. W następną sobotę sytuacja powtarza się z tym samym taksówkarzem. Oczywiście nieugięty taksówkarz ponownie wyrzuca pijanego pasażera nie zważając na jego groźby. Środek tygodnia. Nasz bohater tym razem trzeźwy zauważa, że jego znajomy taksówkarz stoi na postoju
Jasio przybiega rano do mamy i krzyczy: - mamo mamo zasłałem łóżko! - to bardzo dobrze synku - odpowiada mama. - oj nie bałdzo nie bałdzo... #heheszki #suchar
tylko podaje szelki i kask