Co mnie frustruje, to że nie są poinformowani o najdrobniejszych szczegółach


@Wrzoskoowna: To zwal winę na samorząd studencki, a nie dziekanat. Dziekanat dostaje wytyczne od SS, jeśli nie dostał informacji od niego, to znaczy, że samorząd dał dupy.
Ja #!$%@?ę, no jak się #!$%@?łam.

tl;dr na dole.

Powiedziałam właścicielowi, że się od grudnia wyprowadzam - chciałam od listopada, ale już mu poszłam na rękę, bo nie wiadomo, czy by mi oddał kaucję, znalazł kogoś i tak dalej. No a dziś przyszła dziewczyna z matką, i ONA SIĘ CHCE WPROWADZIĆ OD NIEDZIELI.

Hola hola, ja tu mam mieszkać do końca grudnia :| Ale w sumie dla mnie lepiej, bo do nowego
@Nenciak: Nigdy nie rozumiem po co w takich sytuacjach dyskusje. Nie pozwalam, żeby obcy ludzie na mnie krzyczeli. Mówi się kobiecie z córką stanowczym głosem "Proszę Pani, proszę zrozumieć, że w tej chwili ja tu mieszkam, i według ostatnich ustaleń z właścicielem jestem tutaj do końca tego i tego dnia. Dla mnie to koniec rozmowy. Do widzenia. I na tym się kończy całą konwersacje.