@LeonAmator: zasadniczo to drogi i chodniki do nich przylegające mają swoich właścicieli: albo gmina, albo drogi powiatowe albo drogi wojewódzkie - straż miejska może co najwyżej zgłosić problem, zaczekać na jego wykonanie i ewentualnie ukarać za niewywiązanie się z obowiązków właściciela nieruchomości...
klęski żywiołowej nie ma, nie przesadzaj, kable energetyczne należą do energetyki, niebezpieczne drzewa - straż pożarna... każdy ma swoje obowiązki i tak je realizuje jak im je zaplanują,
  • Odpowiedz
@Emill: Musiałbym co 5 metrów coś zgłaszać. Do roboty bym nie dotarł. A czajenie się z fotoradarem przy ograniczeniu prędkości związanym z podstawówką, podczas wakacji, w przypadku gdy większe zagrożenia są wszędzie, uważam za s-----------o. Gdzie ja napisałem, że liczę na szybkie usunięcie szkód? Ci ludzie przydaliby się gdzie indziej i tyle.
  • Odpowiedz
Stoi sobie patafian na miejscu dla niepełnosprawnych z kserowaną nieważną kartą parkingową a #strazmiejska jedyne co robi to stwierdza "pojazd ma wszelkie uprawnienia". czo ta sm to ja nawet nie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@InsaneMaiden: Wiem, ale zamierzam nauczyć SM obchodzenia się z takimi. Najpierw uprzejmie i miło, ale konsekwentnie.
Nienawidzę czegoś takiego, jak idziesz na kilometrowy spacer i na 15 mijanych kopert 7 jest zajęte przez pojazdy bez uprawnień. "Bo nie ma miejsca pod blokiem". Kurde, 150 metrów dalej są puste miejsca... (sprawdziłem).
  • Odpowiedz