"Wydajność" służby zdrowia na świecie-dlaczego 6,8% PKB na opiekę zdrowotną nie jest receptą na wszystko i nie gwarantuje poprawy w służbie zdrowia. Warto porównać dwa pierwsze miejsca, #usa na 50 i Polskę.


#protestmedykow #medycna #strajkrezydentow #ekonomia
#ekonomiazadyche #gospodarka
ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl - "Wydajność" służby zdrowia na świecie-dlaczego 6,8%...

źródło: comment_PgnyalCJZS2YZWEcmTQ4nUa5rkl8gMG6.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: w Polsce wydatki na służbę zdrowia i lekarzy są zbyt małe. Jeżeli nie zostaną zwiększone, to bogatsza część uzna, że państwo nie spełnia swoich podstawowych obowiązków, na które płaca 32% podatki i wyjadą gdzieś indziej.

Kalifornia pokazuje, że problemem dla twórczej i bogatszej części społeczeństwa nie jest stawka podatkowa tylko spełnienie pewnych wymagań i obowiązków, których realizację wzięło na siebie państwo.
  • Odpowiedz
Skąd wiesz, że wydatki są zbyt małe?


@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: stąd, że lekarz po specjalizacji i 10 latach nauki musi pracować po 200-300h co MUSI się odbywać kosztem pacjentów. To jest praca umysłowa, gdzie każda godzina przemęczenia drastycznie zwiększa szanse na pomyłkę. Dodatkowo ilość lekarzy jest tak mała, że nawet prywatna służba zdrowia zaczyna notować kilku miesięczne kolejki do specjalistów. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że wynika to z przeinwestowania?
  • Odpowiedz
Wrocław przyłącza się do protestu głodowego lekarzy rezydentów.

Pięć osób - lekarzy rezydentów, rozpoczęło w sobotę w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu protest głodowy.


Znajoma chciała wziąć udział w strajku, ale organizator powiedział, że nie ma już miejsc.

Wielkie XD. Jesteśmy poważnym strajkiem. A #wyborcza :
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wychwalany: Nie, chodzi o to, zeby protestowało tylu, żeby było o nich słychać, a jednocześnie tylu, żeby nie destabilizować pracy szpitali. Protest to nie strajk, i nikt nie nazywa tego strajkiem. Dlatego w moim starym szpitalu na psychiatrii rezydenci nie protestowali, bo ich brak zaburzyłby funkcjonowanie oddziału - zamiast tego poszli ludzie z ginekologii, ortopedii i interny. Nie wiem czego próbujesz się przyczepić, jak dla mnie to całkiem sensowne rozwiązanie.
  • Odpowiedz