Moje przemyślenia na temat “wizerunku policji” i zaufania społeczeństwa do tej instytucji.

Obecnie mówimy o kryzysie zaufania wobec polskiej policji. Zacząłem się zastanawiać czy kiedykolwiek to zaufanie było obecne. W moim przypadku nigdy.

Kiedy byłem dzieckiem, osoba policjanta nie była specjalnie poważana (początek lat ‘90). I to nie wina rodziców, że we mnie taki obraz zaszczepili, bo tego nie zrobili. Policjant kojarzył się wtedy jeszcze mocno z milicjantem. Zwykle kontakt z nimi to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szurszur: Dokładnie tarczę pchnął jego kolega a nie protestujący. Zresztą Nowacka stała między dwiema grupami policjantów z tarczami, więc tłum nie mógł typa pchnąć bo tego tłumu akurat przy tym policjancie nie było.
  • Odpowiedz
@Chlodny_Pokerzysta: Spokojnie. Śmieszki śmieszkami, ale można normalnie napisać. Nie musisz zniżać się do poziomu przeciętnej julki, oskarka, czy pani Lempart. NIe osiągnęli nic i nie osiągną nic więcej obecnie.
Sukcesem (wg mnie) jest długość tych spędów - spodziewałem się, że PISiorki zduszą to szybko.

@Mistborn: Niekoniecznie. Dużo normalnych kobiet przestało chodzić, ale został ten najtwardszy elektorat, który z tego kiedyś wyrośnie, albo zostanie skrajną lewicą.
  • Odpowiedz
#strajkkobiet no kto by pomyślał że tak wysokie szanse są że na kilka tys strajkujach mandat dostaje np. żona Trzaskowskiego a gazem w oczy posłanki KO. Huh a przecież one na pewno się nie pchały i nie wychylały :p udawane afery żeby reanimować trupa strajku
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach