Jeśli naprawdę uważacie, że odra nie jest groźną chorobą, która może być śmiertelna w skutkach, bo przecież w latach 50 uważano, że nie jest groźna, to udowodnijcie to zarażając się nią (najlepiej z dala od reszty). Wilk syty i owca cała.

#takaprawda #szczepionki #stopnop #l--------------------------w #nauka #choroby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@DanteTooMayCry: Z dzieciństwa wiem, że na odrę kazali siedzieć po ciemku i dostawało się pakiet witamin. Chyba też lekkostrawną dietę, dzieci sąsiadki chorowały. W latach 80 to była choroba jak ospa czy szkarlatyna. Bardziej się bano zapalenia płuc.
  • Odpowiedz
Trochę byś się zbłaźnił tym wykresem bo szczepić faktycznie zaczęto dopiero w 1978 a i tak tylko w 50%.

Szczepienia napotkały na brak zrozumienia lekarzy i niechęć rodziców. Dopiero w 1978 r. zaszczepiono zgodnie z kalendarzem 50% podlegających szczepieniu dzieci. Z biegiem lat odsetek dzieci szczepionych w 2. roku życia uległ zwiększeniu: W 1980 wyniósł 76%, w 1981 77,8%. Uogólniając w latach 1981 – 1989 odsetek zaszczepionych zgodnie z kalendarzem wahał się
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kociooka: I jak z tym walczyć za pomocą rozumu? Przecież jak ja bym miał stworzyć taką propagandową grafikę która zachęca do szczepień na kształt tej zaprezentowanej to bym zdechł z zażenowania i miesiąc nie mógł w lustro spojrzeć. A ta metoda celowana do cóż, niezbyt bystrej części społeczeństwa ewidentnie działa bo ktoś to jednak udostępnia.
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: Jakieś źródło? To, o ile nie fejk, by się nadawało na coś w rodzaju mema/obrazka, który powinien oblecieć internet wzdłuż i wszerz.

Może trafiłaby się choć jedna, dodatkowa, zaszczepiona osoba i jedna porzucająca pseudomedycynę.
  • Odpowiedz
@megawatt: to nie tak działa - jeżeli odpowiedni procent osobników w populacji jest zaszczepiony, to nie dojdzie do wybuchu epidemii. Szczepiąc innych potencjalnie chronisz całą populację.
  • Odpowiedz
Na Wykopie temat szczepionek ostatnio często wchodzi na główną. Można odnieść wrażenie że użytkownicy wykopu w większości popierają szczepienia. Chciałbym więc zapytać o kwestię komórek diploidalnych. W hodowli wirusów stosuje się linie komórek ludzkich oznaczone symbolem MRC-5, WI-38, IMR-90 itd. Tych komórek jest cała masa. Tutaj można je sobie zamówić: http://www.lgcstandards-atcc.org/en/Products/All.aspx

Zakładam że użytkownicy Wykopu którzy chętnie komentują temat szczepień są z tą problematyką (zarówno od strony medycznej jak i etycznej) zapoznani,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niektóre źródła informują także o możliwości tworzenia guzów przez komórki płodowe w wyższych pasażach
Wbrew temu co w pewnych źródłach można wyczytać, że komórki z płodów są nieśmiertelne i mogą dzielić się bez ograniczeń to niestety te ograniczenia są. Linie fibroblastyczne (firoblasty płodowe) wytrzymują do ok. 30-40 pasaży (dzieleń) Nie oznacza to, że można dojechać do 40 :) Przez wytrzymują oznacza to, że nadal się potrafią dzielić, niestety każdy kolejny podział oznacza degeneracje,
  • Odpowiedz
Odnośnie etyki to oczywiście nie ma w szczepionkach komórek martwych płodów, jednak w procesie produkcyjnym niektórych szczepionek wykorzystuje się namnażane komórki także z martwych płodów. Dlatego szczepionki mogą zawierać fragmenty komórek o takim pochodzeniu. To jest fakt. Czy ma to jednak jakieś istotne skutki? Owszem przy tworzeniu linii komórkowych aborcji było więcej niż kilka (z pewnością z kilkadziesiąt) nadal jednak nie jest to jakaś zatrważająca liczba.
Temat jest ważny dla osób sceptycznych
  • Odpowiedz