@dimer: Nie wiem. Głosu tragicznego nie mam. Do chóru mnie kiedyś wzięli. Dyrygent mnie chyba z 10 minut przesłuchiwał przy całej klasie w szkole. Słuch też odpowiedni mam.

  • Odpowiedz
@zordziu: Rozumiem. :)

Mi ten fragment zawsze przywodzi na myśl szczeniackie lata, kiedy myślało się,że można wszystko, że życie jest łatwe, proste i przyjemne, oraz, że nie ma rzeczy niemożliwych... A potem przyszła dorosłość i zderzenie się ze ścianą, która uświadomiła, że wcale tak fajnie i prosto nie jest. Ale gdzieś sentyment do tamtych czasów pozostał.... ;)
  • Odpowiedz