Gry, w które grałem za dzieciaka #30

The Secret of Monkey Island

chyba moja ulubiona gra z tamtego okresu, angielskiego się z tego uczyłem, ale przeszedłem dopiero z opisem
wrzucam filmik z różnymi wersjami - ja grałem w wersję EGA z PC Speakerem
RoeBuck - Gry, w które grałem za dzieciaka #30

The Secret of Monkey Island

chyba mo...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@RoeBuck ze 3 lata temu odpaliłem sobie na telefonie. Kilkaset godzin ograne i przerwa. To moja ulubiona civka. Płaciłbym grube pieniądze gdyby takie gry miały rozwijaną po dziś mechanikę, ale pozostawały przy tej samej grafice. Np "caster of magic" jest genialne, a nowy master of magic to już nie to.
  • Odpowiedz
@Arkadian: PQ4 byl wyjatkowo dobrą przygodowka, szkoda, ze juz takich nie robia bo ten model grafiki (digitalizowana) robilby robote nawet ówcześnie, wystarczyloby jedynie wyzsza rozdzielczosc dac
  • Odpowiedz
  • 6
@Piastan: ogolnie sam styl rozgrywki już był innowacyjny, dodać więcej postaci i by mógł z trgo powstać taki paladins/overwatch w biedniejszej wersji
  • Odpowiedz
@RoeBuck: chyba tylko w tej części można było zginąć - wydaje mi się ze w gobliins (2 część) i goblins (3 część) nie można było umrzeć.

Ciekawostka odkryta przeze mnie po latach było że to nie są goblins 1, goblins 2 i goblins 3 ale gobl(i)ns gdzie liczba i oznaczała część liczona od tyłu :D
  • Odpowiedz
@RoeBuck: Ciekawa gra ale bez opisu potwornie trudna do przejścia dla nastolatka. Zresztą większość zagadek miała swoją logikę więc bez tutorialu w zasadzie opierała się na klikaniu wszystkim na wszystkim
  • Odpowiedz