Haha, a pamiętacie jak @sens napisał:

mam kolejny problem, facetka od majcy nie daje nam spokoju


obliczyć granicę w zerze funkcji f(x) = sin(1/x)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#stareczasy ... Jak chodzilem do przedszkola, to starsi ode mnie dawali bombonierki i kwiaty w ramach podziękowań za przyśpieszenie terminów.... Teraz też dajecie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rocznica #wykop #stareczasy

5 lat! #tylewygrac

W związku z tym próbowałem sobie przypomnieć jak to się stało że w ogóle tutaj trafiłem tak dawno temu. Byłem wtedy w 3 klasie gimnazjum i przesiadywałem na różnych linuksowch i innych tego typu forach. (o zgrozo było to chyba bardziej sensowne niż przeglądanie mikrobloga :D). Gdzieś na forum #ubuntu #linux pojawił się temat 11 letniej
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co z tymi dzieciakami to ja nie...

W moich czasach jak bałwan stal 1 dzień to było dobrze, a teraz dzieciaki zamiast go rozwalić to go jeszcze powiększają O_o. W rezultacie przed moim blokiem stoi 1 kula śniegowa o średnicy z półtora metra od tygodnia i jedna mniejsza z pól metra. Chyba nie mieli siły wrzucić jej na tą większą.

#stareczasy #agresja #pasywnedzieci #jakjataguje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak w latach 90. nocą jak już mama spała, zakradałem się z kabelkiem zakończonym RJ11 do przedpokoju i podłączałem go do gniazdka telefonicznego, potem ikonka dial up i chwila grozy, bo nie potrafiłem jeszcze wyłączać tego cholernego dźwięku połączenia.

http://www.youtube.com/watch?v=svmYyeRY11o

#internet #modem #stareczasy #wspomnienia #masturbacja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy w waszych szkołach średnich też kazano zwracać się do nauczycieli profesorze? Ja jakoś nigdy tego nie akceptowałem i zwracałem się bezosobowo, też tego unikaliście? #pytanie #stareczasy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Siwariusz: My kiedyś denerwowaliśmy jednego z doktorantów, w sumie to już był zatrudniony jako asystent, bo doktorat to chyba 5-6 rok robił i jak przydarzyła się okazja tytułowaliśmy go doktorem i się trochę denerwował, ale często nie bezpośredni to było do niego. Np jest odpytka w pokoju i ktoś wychodzi i głośno mówi doktor prosi następną osobę, a on drze się z pokoju "magister!!!" :D:D
  • Odpowiedz